fot. Steff Cras twitter

Pomimo tego, że Steff Cras w tym sezonie zmaga się z wieloma problemami, to znalazł się w składzie Katusha-Alpecin na Vuelta a Espana. Belg jedzie z numerem 143, który na Tour de Pologne miał Bjorg Lambrecht.

Steff Cras jest kolarzem Katusha-Alpecin od poprzedniego roku. Obecny sezon rozpoczął dobrze, zajmując 11. miejsce w Tour of Oman. Potem nie ukończył wielu wyścigów. Powodem tego były choroby i kraksy. Jednak 23-letni kolarz debiutuje w Wielkim Tourze.

Oprócz tego, że to jego debiut na trzytygodniowym wyścigu, to także otrzymał wyjątkowy numer. Jego jazda w Vuelta a Espana jest szczególną dedykacją dla Bjorga Lambrechta. Kolarz ten zmarł po wypadku na trasie 3. etapu Tour de Pologne. Lambrecht jechał w polskim wyścigu z numerem 143. Cras nosi ten sam numer podczas wyścigu Vuelta a Espana.

To wielki zaszczyt, że na plecach noszę numer Bjorga. Zapewne on też by tutaj przyjechał. Lepiej, żeby ten numer nosił jego przyjaciel, niż ktoś kto go nie znał. Bjorg był kolarzem z mojego pokolenia, z którym miałem duży kontakt. Byliśmy także w kontakcie kilka dni przed wypadkiem w Polsce

– powiedział Cras w rozmowie z Het Nieuwsblad.

Steff Cras znalazł się we wstępnym składzie na Tour de Pologne. Jednak ostatecznie został wycofany z tego wyścigu. Na szczęście do rozpoczęcia Vuelty poradził sobie z problemami zdrowotnymi. Razem z Bjorgiem Lambrechtem ścigali się w wyścigach w kategorii orlików. W 2017 roku wspólnie walczyli o wysokie miejsca na Tour de l’Avenir w barwach reprezentacji Belgii. Lambrecht zajął 2. miejsce w klasyfikacji generalnej, a Cras był 5.