Petr Vakoc zajął 4. miejsce w Bielsku-Białej na 5. etapie Tour de Pologne. To pierwszy znaczący wynik czeskiego kolarza po dłuższym czasie.

Na początku 2018 roku Vakoc, Laurens de Plus i Bob Jungels zostali w RPA potrąceni przez ciężarówkę. Po tym zdarzeniu Czech stracił cały poprzedni sezon. Powrót do ścigania po długiej przerwie nie był dla niego łatwy. Wynik kolarza Deceuninck-Quick Step na etapie Tour de Pologne pokazuje, że wraca do dobrej dyspozycji.

Koledzy z zespołu wykonali świetną pracę i kontrolowali ucieczkę w końcówce etapu. Rozpocząłem ostatni podjazd około 20. pozycji. Na kilometr przed metą byłem już szósty. Rozpocząłem finisz na około 200 metrów przed metą i wyprzedziłem rywali. Niestety, na 20 metrów przed metą straciłem rytm i przegrałem podium. Mimo tego, jestem szczęśliwy z mojego wyczynu i z tego, że ponownie mogłem walczyć o zwycięstwo. Pierwsza piątka wyścigu World Tour to świetny wynik, który daje mi dużo pewności siebie. Mam nadzieję, że przyjdą kolejne dobre wyniki, szczególnie, że jestem w dobrej formie

– przyznał Vakoc w wypowiedzi dla oficjalnej strony Deceuninck-Quick Step.

Na Tour de Pologne kolarz z Pragi osiągnął jeden z najlepszych wyników w karierze. W 2014 roku na etapie z Torunia do Warszawy nie dał się dogonić peletonowi i sięgnął po samotny triumf. W 2016 roku wygrał De Brabantse Pijl, a rok wcześniej triumfował w Czech Cycling Tour.