fot. Team Ineos

Ostatnie miesiące nie są dla Team Ineos szczególnie udane. Po kontuzjach Egana Bernala i Christophera Froome’a, we wtorek serca kibiców brytyjskiej ekipy zamarły po raz kolejny. Tym razem po kraksie Gerainta Thomasa, która zmusiła go do wycofania się z Tour de Suisse. Walijczyk uspokoił jednak fanów. “Na szczęście, jest całkiem OK” – napisał na Twitterze.

Ewentualna poważniejsza kontuzja Thomasa, która wykluczyłaby go z udziału w Tour de France mogłaby oznaczać dla Team Ineos prawdziwą katastrofę. Tuż przed startem Wielkiej Pętli drużyna straciłaby bowiem swojego drugiego, po Christopherze Froomie, lidera. Wygląda jednak na to, że czarny scenariusz się nie ziści.

Musiałem się wycofać z Tour de Suisse, ale wygląda na to, że jest całkiem OK. Lekarze musieli założyć mi szwy nad okiem i to dlatego nie pozwolono mi wrócić na trasę

– napisał “G” na Twitterze, dodając również, że najwyraźniej będzie potrzebował “solidnych treningów w kolejnym tygodniu”.

Tour de France rozpocznie się 6 lipca. Thomas będzie bronić wywalczonego przed rokiem zwycięstwa.