Jeśli ktoś 10 lat temu powiedziałby mi, że w marcu 2019 będę świętował dziesięciolecie istnienia serwisu naszosie.pl, to grzecznie poprosiłbym o puknięcie się w głowę. A jednak, stało się, minęła dekada, która sprawiła, że mam poczucie zbudowania czegoś fajnego, totalnie od zera.

Dziś jesteśmy jednym z największych serwisów kolarskich w Polsce. Co warte odnotowania, nie należymy do żadnego koncernu medialnego. Nasz ruch w 100 procentach generowany jest poprzez ciężką pracę fantastycznej grupy ludzi. I to ruch niemały, w 2018 roku odwiedziło nas prawie milion unikalnych użytkowników, a strona odnotowała ponad 11 milionów odsłon.

Wszystko do czego doszliśmy, osiągnęliśmy sami – bez inwestora, bez wielkich pieniędzy na rozruch, totalnie od zera. Zrobiliśmy to konsekwencją w działaniu, codzienną bardzo ciężką pracą, nierzadko bezinteresownym zaangażowaniem grupy wspaniałych osób, z którymi mam wielką przyjemność na co dzień pracować.

Przez tę dekadę pracowaliśmy przy największych wyścigach kolarskich świata. Poza Igrzyskami Olimpijskimi, byliśmy na wszystkich wielkich imprezach łącznie z Tour de France, Vuelta a Espana, Giro d’Italia czy mistrzostwami świata. Nasz serwis cytowany jest przez największe media światowe i ogólnopolskie.

Dziś napawa mnie duma z nas wszystkich tworzących naszosie.pl, ale doskonale wiem, że nie możemy się zatrzymać. Kolarstwo szosowe bardzo się rozwija, pomagają nam w tym oczywiście sukcesy polskich kolarzy, ale też mamy wrażenie, że „szosa” przeżywa renesans. Coraz więcej osób przesiada się na rowery szosowe, a my obiecujemy, że będziemy was naszą pasją jeszcze bardziej zarażać.

Dziękuję wszystkim reklamodawcom, którzy zaufali nam przez te lata, to dzięki nim możemy się rozwijać i tworzyć najchętniej czytany serwis o kolarstwie szosowym w Polsce.

W kolejnych dniach bądźcie czujni, będziemy świętować razem z wami. Zaglądajcie na stronę i śledźcie nasz profil na facebooku.

Marek Bala – pomysłodawca i właściciel naszosie.pl