Fot. naszosie.pl

Amerykański producent komponentów oraz akcesoriów rowerowych dość wysoko zawiesza poprzeczkę pod kątem jakości. Tym razem zechcieliśmy się przekonać, jak w rzeczywistości prezentują się przedstawione ostatnio lampki Ion 200 RT oraz Flare RT. Dotychczasowa seria tych lampek słynie z niezawodności, wszechstronności a zarazem wyjątkowej jasności, dlatego z wielkim zainteresowaniem podeszliśmy do nowej pozycji w ofercie kalifornijskiego producenta.

Producent niejako sam zaproponował kwestie, na które zwróciliśmy szczególną uwagę, podając w materiałach promocyjnych następujące informacje: maksymalna widoczność w ciągu dnia, doskonała widoczność tylnej lampki, dioda CREE o mocy 200 lumenów, wyposażona w czujnik światła dostosowujący jasność w zależności od warunków otoczenia. Lampki wyposażone zostały w łączność ANT+ oraz Bluetooth Smart co pozwala na zdalne sprawdzenie stanu baterii, łatwe mocowanie do kasku, sztycy lub uchwytu rowerowego.

Cóż; tyle z materiałów reklamowych, a my mówimy – sprawdzam.

Widoczność

Lampki o tej mocy, w zależności od warunków zewnętrznych, zapewniają możliwość dostrzeżenia rowerzysty nawet z 2 km z tyłu, a 200 lumenów z przodu gwarantuje dobre widzenie rowerzyście jak i mijającym go kierowcom.

Migająca tylna lampka to lepsza jej widoczność, nie ma także problemu z zamocowaniem jej na sztycach typu „aero”

Mimo że lampki są niewielkie, to na pewno dają bardzo dobry stosunek jasności do ceny, a dodatkową ich zaletą jest wyposażenie lampek w diody boczne, pozwalające zwiększyć widoczność boczną (co przydaje się szczególnie w warunkach miejskich).

Łączność

Wyposażenie lampek w łączność ANT+ oraz Bluetooth Smart pozwala na sparowanie ich np. z licznikami, obsługującymi ten protokół, dzięki czemu można sprawdzić stan naładowania baterii w liczniku czy telefonie, a także – w ten sam sposób – włączyć i wyłączyć lampkę lub zmienić tryb świecenia lampki. W tym wypadku akurat obsługa jest całkowicie bezproblemowa. Na chwilę obecną niewielkim minusem jest możliwość sparowania lampek tylko z licznikami Garmina, ale to ma być sukcesywnie rozwijane.

Wiedząc, że lampka wyposażona jest w czujnik światła, wahałem się nad jego zastosowaniem w momentach najbardziej wątpliwych; czyli o zmierzchu i świcie, bo to przecież te pory są najistotniejsze dla rowerzysty, bo odczucie własne co do poziomu jasności a reakcja czujnika wcale nie muszą iść w parze. I tu rozwiązaniem jest możliwość wyłączenia czujnika – wystarczy w tym celu zasłonić ów czujnik i przytrzymać przycisk wyłączania przez osiem sekund; ten wówczas przestaje działać i możemy sami decydować o jasności oświetlenia. Gdy czujnik jest włączony, reagować także może na wskazania Garmina o ruchu – czyli lampka może się samoczynnie włączyć po wykryciu ruchu.

Rzecz jasna lampki nie wymagają podłączenia do ANT+ czy Bluetooth Smart, by sprawdzić poziom naładowania baterii – tu zastosowany został klasyczny wyświetlacz, pokazujący stan naładowania baterii w pierwszej kolejności na zielono (naładowana), czerwono (rozładowanie), migająco czerwono (wymagane ładowanie).

Czas pracy

ION 200 RT – około półtorej godziny przy 200 lm, 3 godziny przy 100 lm, 14,5 godziny przy 5 lm przy ciągłym świeceniu. Z kolei w trybie migającym – 30 godzin w trybie nocnym i 12 godzi w trybie dziennym.

Flare RT – Tryby stałe: 25 lm – 4,5 godz., 5 lm – 13,5 godz, tryb migania: 90 lm – 6 godz., 45 lm – 12 godz., 5 lm – 15 godz.

Jasne jest to, że moc 200 lumenów nie jest porównywalna do mocy nocnych reflektorów, ale w zupełności wystarczająca, by być widocznym i dużo widzieć też po zmierzchu; zaletą niewątpliwie jest ich niewielka waga oraz gabaryt a także zastosowanie diod bocznych, pozwalających na świecenie lampek także z boku.

Niewątpliwą zaletą są: prostota montażu, dostosowanie do różnych typów sztyc, niewielki kształt oraz moc oświetlenia.

Cena lampek:

ION 200 RT – 249 PLN > KUP TUTAJ

Flare RT – 249 PLN > KUP TUTAJ

W zestawie będzie troszkę taniej – 479 PLN > KUP TUTAJ

Dystrybutor: www.trekbikes.com