Dubai Tour

Serge Pauwels, który od tego roku jest kolarzem CCC Team, wypowiedział się o Marku Cavendishu na łamach “Cycling Weekly” w samych superlatywach. Według Belga, Brytyjczyk wciąż może wygrywać etapy, także w Tour de France.

Serge Pauwels został zakontraktowany na ten rok w polskiej drużynie CCC Team, ale wcześniej ścigał się z Cavenidshem w ekipach Quick-Step i Dimension Data.

Nigdy nie powiedziałbym, że on nie jest w stanie wrócić. Przed 2016 rokiem też wszyscy myśleli, że on już się kończy, ale nie. Cavendish ma perfekcyjny instynkt killera, który pozwala mu wygrywać etapy jako sprinter, i to jest coś, co będzie miał już zawsze

– powiedział Pauwels.

W 2016 roku “Manxman” miał znakomity powrót do najwyższej formy. Wygrał cztery etapy w Tour de France, nosił żółtą koszulkę lidera po pierwszym etapie, został wicemistrzem olimpijskim w Rio na torze, a także wicemistrzem świata w mistrzostwach świata w Katarze, a na dodatek wygrał mistrzostwo świata w madisonie (tor) w parze z sir Bradleyem Wigginsem.

Sezony 2017 i 2018 były dla niego pasmem niepowodzeń pecha, a także problemów ze zdrowiem (mononukleoza). Według ostatnich doniesień Cavendish wyleczył się już z tego uciążliwego wirusa i zainauguruje sezon 2019 w wyścigu Vuelta a San Juan w Argentynie.

Wiele rzeczy, które się wydarzyły były poza jego kontrolą. W ubiegłym sezonie miał kilka kraks, zachorował, a jeszcze wcześniej, po zderzeniu z Peterem Saganem, musiał wycofać się z Tour de France. Tamtego roku nikt nie oczekiwał od niego zwycięstw, a on mimo to stawał się coraz lepszy. Nie byłbym zaskoczony, gdyby [w 2017 roku] wygrał etap

– podsumował Serge Pauwels.

Mark Cavendish ma szansę wyrównać, albo pokonać rekord wszech czasów trzydziestu czterech zwycięstw etapowych w Tour de France Eddy’ego Merckxa. Teraz ma w swoim palmarès trzydzieści.