fot. ASO / Pauline Ballet

Po niedawnym wypadku drogowym nie ma już śladu. Omar Fraile wrócił do przygotowań do przyszłego sezonu i już zaczął go planować.

Jak się okazało, grudniowy wypadek nie okazał się dla Fraile tak groźny, jak zapowiadano. Dzięki temu Hiszpan wrócił już do treningów i robi wszystko by jak najszybciej wrócić do najwyższej dyspozycji.

Chciałem jak najszybciej odzyskać normalność. Teraz czuje się już bardzo dobrze, chociaż nogi mam zdecydowanie słabsze niż w ostatnich latach. Potrzebuje jednak jedynie kilku dni, by wejść na odpowiednie obroty i zacząć pracować ze swoimi kolegami

– powiedział zawodnik Astany w rozmowie z cyclingpro.net.

Co ważne, znakomity uciekinier i jeden z najbardziej charyzmatycznych zawodników w peletonie ma już ustalony wstępny kalendarz na sezon 2019.

Moimi celami są wyścigi w kwietniu i lipcu, więc nie jestem specjalnie zaniepokojony zakłóconymi przygotowaniami. Na pewno, przez pierwszą część sezonu będę robił wszystko, by zaliczyć dobre występy podczas ardeńskich klasyków. Później postaram się być w jak najlepszej formie podczas Tour de France

– powiedział zawodnik.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Fraile okazał się najlepszy m.in. na górze Jalaberta w Mende.