fot. Rachel McKinnon / Twitter

Rachel McKinnon została pierwszą mistrzynią świata, która urodziła się jako mężczyzna. Kanadyjka wygrała sprint na mistrzostwach świata mastersów w kolarstwie torowym, które w dniach 6-13 października odbyły się w Kalifornii. 

36-letnia McKinnon, która ściga się zarówno na szosie, jak i na torze urodziła się jako mężczyzna, ale w trakcie życia zmieniła płeć. Poza kolarstwem jest doktorem filozofii i profesorem College of Charleston w Południowej Kalifornii. Wykłada przedmioty etyczne i filozoficzne, dotyczące zwłaszcza gender studies.

Podczas zawodów w Los Angeles pokonała Carolien Van Herrikhuyzen z Holandii i Amerykankę Jen Wagner-Assali, która stwierdziła po zawodach na Twitterze, że jej przegrana wobec transpłciowej zawodniczki jest niesprawiedliwa, ale później przeprosiła. W jej obronie stawała zaś Van Herrikhuyzen, argumentując, że był to “szczery” wyścig.

W związku z rosnącą liczbą transpłciowych zawodniczek w sporcie, Międzynarodowy Komitet Olimpijski wprowadził w 2015 roku reguły obowiązujące sportowców, którzy zdecydowali się na zmianę płci. Według nich u kobiet, które biologicznie były mężczyznami, poziom testosteronu musi na ponad rok przed zawodami wynosić poniżej 10 nmol/L.

Według Rachel McKinnon liczba ta jest arbitralna, ponieważ każda kobieta i każdy mężczyzna ma różny poziom testosteronu – jednym słowem niektóre kobiety mają wyższy poziom, a niektórzy mężczyźni niższy.

Aby dostosować się do widełek IOC-u, a także Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI), która również je respektuje, niektóre zawodniczki muszą przechodzić terapię hormonalną, co zdaniem McKinnon jest naruszeniem praw człowieka.

Przypomnijmy, że płeć zmienił również szkocki kolarz szosowy Robert Millar. W 2017 roku, już jako Philippa York, poinformowała o tym opinię publiczną za pośrednictwem mediów społecznościowych i listu przesłanego do redakcji portalu Cyclingnews.com.

Proces zmiany płci York rozpoczęła już w 2000 roku i od tamtego czasu nie pokazywała się publicznie. Ujawnienie tej decyzji siedem lat później argumentowała większym zrozumieniem i tolerancją dla tego typu kwestii.

Nie kryła również, że podczas kolarskiej kariery, a właściwie już od piątego roku życia czuła się kobietą. Do jej największych sukcesów w profesjonalnym peletonie należą zwycięstwo w klasyfikacji górskiej Tour de France w 1984 roku i czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej w tym samym roku, dwukrotnie drugie lokaty w klasyfikacji generalnej hiszpańskiej Vuelty (1985, 1986) oraz również drugi stopień podium w Giro d’Italia 1987.

Transpłciowi zawodnicy w kolarstwie rzucają nowe światło na ten sport – kojarzony  przede wszystkim z mężczyznami i wciąż jeszcze panów stawiający na pierwszym planie, chociażby jeśli idzie o wysokość płac czy dysproporcję między liczbą transmisji telewizyjnych.

Informując o tego typu przypadkach naszym celem nie jest wywołanie kontrowersji, dokonywanie ocen czy opowiadanie się po którejś ze stron. Publikując tego typu teksty chcemy poinformować, zwrócić Państwa uwagę na sprawę, choć nie ukrywamy, że nie towarzyszą nam pytania z gatunku egzystencjalnych czy moralnych. W jakim kierunku zmierza współczesny świat i sport? Czy aby na pewno coraz to nowe możliwości technologiczne i farmakologiczne nie zakłócają idei czystej rywalizacji sportowej?