Foto: PZKol

W dniu dzisiejszym juniorki powalczą o medale na bardzo ciężkiej trasie z Alpbachtal Seenland do Innsbrucka. O nastawienie i taktykę zapytaliśmy Marcina Adamowa.

Trener reprezentacji juniorek nie ukrywa, że dzisiejsza rywalizacja nie należy do najłatwiejszych:

Będzie trochę nietypowo. Pierwsze 20 kilometrów zupełnie płaskie. Później ciężki podjazd, który dla juniorek stanowi nie lada wyzwanie. Tam będziemy mieli pierwsze rozstrzygnięcia. Po dość długim, płaskim dojeździe czeka nas kolejna górka, która powinna rozstrzygnąć o medalach.

Marcin Adamów tak opowiedział nam o taktyce Polek:

Jedziemy na jedną liderkę, którą oczywiście jest Marta Jaskulska. Pomagać jej będą Paulina Pastuszek, Dominika Włodarczyk i Natalia Szymczak. Dziewczyny będą chciały pokazać się z jak najlepszej strony i oczywiście powalczyć o dobry wynik.

Trener nie krył zadowolenia ze świetnego wyniku Marty Jaskulskiej na “czasówce”:

Marta pojechała rewelacyjnie. Wiedziałem, że stać ją nawet na medal. Niestety zabrakło trochę mocy na podjeździe i to zadecydowało o końcowym wyniku. Najważniejsze, że sama zawodniczka jest bardzo zadowolona ze swojego występu, który powinien zaprocentować w przyszłości.

Z Innsbrucka Arek Waluga.