Fot. Marcel Kittel

Sezon 2018 z pewnością nie jest najlepszym w karierze Marcela Kittela. Niemiec postanowił właśnie zakończyć ściganie w tym roku.

Po przejściu do ekipy Katusha – Alpecin, Kittel był cieniem zawodnika z poprzedniego roku. Niemiecki sprinter okrutnie męczył się na każdym wyścigu, w którym brał udział, co także dodatkowo wymęczyło go psychicznie. Przez to, mimo braku kontuzji czy choroby, Kittel postanowił zakończyć sezon.

Niestety muszę już zakończyć swój sezon. W Berlinie czułem się naprawdę źle. Nie spodziewałem się, że nie jest w to zamieszany żaden wirus, jak podejrzewaliśmy. Po prostu moje ciało już całkowicie odmówiło posłuszeństwa. Od kraksy podczas Tour de France 2017 na dobrą sprawę porządnie nie odpocząłem. Cały czas były sprawy ważniejsze, jak negocjacje, treningi, wchodzenie do nowej drużyny. Teraz potrzebuję w końcu wyluzować i na jakiś czas zapomnieć o rowerze. Tylko tak mogę wrócić na swój najwyższy poziom

– powiedział Kittel.

Choć jeszcze niedawno wiele wskazywało, że Niemiec poszuka możliwości opuszczenia zespołu Katusha – Alpecin, doświadczony sprinter najprawdopodobniej zostanie zawodnikiem szwajcarskiego zespołu.