Fot. www.lavuelta.es

Michał Kwiatkowski (Team Sky) po trzecim etapie Vuelta a Espana utrzymał koszulkę lidera, przyjeżdżając bezpiecznie, na 13 pozycji.

Trzeci odcinek hiszpańskiej Vuelty przebiegał pod dyktando ucieczki, która ostatecznie została zlikwidowana przez kontrolujących większość etapu kolarzy Quick-Step Floors. Finisz z peletonu wygrał ich zawodnik – Elia Viviani, zaś Michał Kwiatkowski osłaniany przez kolegów z ekipy przyjechał w peletonie, dzięki czemu utrzymał koszulkę lidera.

“Dziś był w miarę łatwy etap. To miłe być z przodu peletonu, z dala od problemów.

Finisz był bardzo nerwowy, z wieloma rondami i zakrętami, a także krótkimi podjazdami.  Zawsze lepiej być na czele, także kontrolując Alejandro Valverde, gdyż wiem że bardzo chce założyć czerwoną koszulkę. Starałem się jechać za nim i nie dopuścić do tego, aby zdobył dodatkowe sekundy.

Jestem szczęśliwy, że utrzymałem koszulkę lidera w kolejnym dniu. Gratuluję Elii Vivianiemu i całemu zespołowi Quick Step Floors, wykonali kawał ciężkiej roboty przez cały dzień.

Jutro będzie bardzo ciężko, będziemy musieli pojechać bardzo mądrze podczas finałowej wspinaczki.”

We wtorek na kolarzy czeka pierwszy etap z podjazdem na metę. Kolarze pokonają 161 kilometrów, a finałowa wspinaczka liczy 12,5 km o średnim nachyleniu 5,4%.

Profil 4 etapu Vuelta a Espana: