Fot. BORA-hansgrohe Dario Belingheri/BettiniPhoto©2017

W pięknym stylu Peter Kennaugh (BORA – hansgrohe) wygrał wczoraj belgijski klasyk Grand Prix Cerami. Dla Brytyjczyka było to pierwsze zwycięstwo od długiego czasu.

Kennaugh w poprzednich latach był jednym z ważniejszych kolarzy ekipy Sky. Brytyjczyk postanowił zmienić otoczenie i od stycznia jest zawodnikiem BORA – hansgrohe. Jednak ten sezon do tej pory nie układał się po jego myśli. Najpierw kolarz tłumaczył swoją niedyspozycję problemami zdrowotnymi, ale okazało się, że po prostu brakowało mu motywacji do treningów i ścigania.

Zawodnik z Wyspy Man nie był w stanie wywalczyć sobie miejsca w składzie na Wielką Pętlę, ale po bardzo ładnej akcji wygrał Grand Prix Cerami, atakując kilka razy w ciągu całego wyścigu. Nie ukrywał wielkiego zadowolenia z wywalczonego zwycięstwa:

Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. Tym triumfem chciałbym podziękować wszystkim ludziom związanym z BORA – hansgrohe, którzy mieli do mnie dużo cierpliwości w tym sezonie. Mam nadzieję, że jest to dobry prognostyk na drugą część sezonu.

Podczas wyścigu czułem, że jestem w dobrej dyspozycji. Pomogła mi także upalna pogoda, do której przyzwyczaił się mój organizm podczas trzech tygodni treningów w Sierra Nevada. Teraz z niecierpliwością czekam na wyścig w Londynie.

Wiele wskazuje na to, że Kennaugha zobaczą polscy kibice podczas Tour de Pologne.