Michał Kapusta / naszosie.pl

Według doniesień La Gazzetta dello Sport Międzynarodowa Unia Kolarska uniewinniła kolarza Sky, który miał według Reichenbacha doprowadzić do wypadku Szwajcara.

Gianni Moscon (Sky) w czasie ubiegłego sezonu “zaplątał się” w kilka nieciekawych spraw. Najpierw zawieszenie na sześć tygodni za rasizm wobec Kevina Rezy, następnie dyskwalifikacja podczas mistrzostw świata w Bergen, a na koniec ciągnąca się do tej pory sprawa upadku kolarze Groupama – FDJ.

Podczas Tre Valli Varesine Sebastien Reichenbach doznał złamania łokcia i ta kontuzja wykluczyła go do końca poprzedniego sezonu. Szwajcar o upadek oskarżył Moscona i w związku z tym złożył doniesienie do UCI. Po Paryż – Roubaix Włoch z ekipy Sky był przesłuchiwany, ale sprawa została odroczona.

Dziennikarze La Gazzetta dello Sport ustalili, że Międzynarodowa Unia Kolarska nie znalazła podstaw do ukarania zawodnika. Samo UCI nie wydało w tej sprawie oświadczenia, ale ekipa Sky w informacji prasowej potwierdza doniesienia włoskiego dziennika:

Drużyna z zadowoleniem przyjęła decyzję UCI o uniewinnienie Moscona. To był bardzo długi proces, przesłuchano świadków i nie znaleziono podstaw, aby ukarać naszego zawodnika. Zarzuty były bardzo poważne, ale my od samego początku byliśmy po stronie kolarza i miał on nasze pełne poparcie w tej sprawie.