Tour of Slovenia

Rafał Majka (BORA – hansgrohe) wraz z innymi gwiazdami słoweńskiego wyścigu zaprezentował się kibicom na konferencji prasowej w miejscowości Moravske Toplice.

Pięć dni ścigania, dwa etapy dla sprinterów, dwa dla mocniejszych górali i czasówka – tak przedstawia się dobrze skrojony wyścig Tour of Slovenie, który rozpocznie się już dzisiaj. Tytułu będzie bronił Rafał Majka (BORA – hansgrohe), któremu pomagać ma między innymi Paweł Poljański.

“Zgred” jak zwykle w dobrym nastroju przedstawił na konferencji prasowej swoje oczekiwania:

Podobnie jak w roku ubiegłym, także i teraz spodziewam się dobrego wyścigu. Trzeba jednak pamiętać, że jesteśmy po zgrupowaniu wysokościowym w Sierra Nevada i dla nas to jest kolejny etap przygotowań do Tour de France. Byliśmy już na przejażdżce, drogi są świetne i zapowiada się fajne ściganie. O zwycięstwo będzie trudniej niż ostatnio, ponieważ mamy na koniec czasówkę, co jako głównego faworyta stawia Primoža Rogliča .

Słoweniec Primož Roglič (LottoNL – Jumbo) nie uważa, aby karty zostały rozdane przed startem:

Każdy z nas rozpoczyna wyścig z tego samego pułapu i nie czuję się faworytem. Cieszę się bardzo, że będę mógł na żywo zaprezentować się kibicom z mojego kraju. Jeden z etapów przejedzie w pobliżu mojego rodzinnego domu i to będzie dla mnie także spore przeżycie. Skupiam się przede wszystkim na przygotowaniach do Wielkiej Pętli i to jest moja ostatnia szansa, aby coś poprawić.

Swoje “trzy grosze” w walce o generalkę może także wtrącić Rigoberto Uran (Team EF Education First-Drapac p/b Cannondale):

Postanowiłem, że przed Tour de France wystartuje tutaj, a nie w Dauphiné. To będzie mój pierwszy Tour of Slovenia, ale etapy zdecydowanie mi odpowiadają. Pięć dni ścigania to dobry krok w stronę Wielkiej Pętli. Nie nastawiam się na zwycięstwo, ponieważ moim zdaniem będzie bardzo trudno konkurować z Rogličem.