Jest oficjalne potwierdzenie, że Chris Froome, mimo braku rozstrzygnięcia sprawy dwukrotnego przekroczenia dozwolonej normy salbutamolu podczas Vuelta a España 2017, będzie liderem Team Sky podczas Giro d`Italia 2018. 

32-letni Brytyjczyk wystartuje w Giro po raz pierwszy od 2010 roku. Fakt, iż we wczesnej fazie kolarskiej kariery mieszkał we Włoszech, sprawia, że jest to dla niego niejako powrót do macierzy.

Zawsze lubiłem ścigać się we Włoszech, a w tym roku wspaniale było wystartować w Tirreno-Adriatico i w Tour of the Alps. Giro jest wyjątkowym wyścigiem, z bogatą historią i nie mogę się już doczekać startu po niemal dekadzie przerwy

– powiedział Chris Froome.

W drugiej części wypowiedzi, którą drużyna Sky zamieściła przy okazji ogłoszenia składu na Giro, Brytyjczyk tłumaczy charakterystykę wyzwania, jakim jest niewątpliwie próba ustrzelenia dubletu Giro/Tour.

W tym roku inaczej rozpocząłem sezon, ponieważ celowaliśmy w to, abym wcześniej niż zwykle uzyskał szczyt formy. Cel wygrania trzeciego wielkiego touru z rzędu daje mi wielką motywację. Oczywiście, że w pewnym sensie ryzykuję próbując wygrać Giro przed Tourem, ale myślę, że gdybym nie podjął tej decyzji, mógłbym żałować tego do końca życia

– wyjaśnił Froome.

W wypowiedzi lidera Team Sky nie zabrakło również odniesienia do ciążącej na nim sprawy związanej z salbutamolem.

Jestem świadom innych aspektów związanych z moimi startami, ale tak, jak mówiłem wcześniej, wraz z drużyną robimy wszystko, aby rozstrzygnąć ją tak szybko, jak to możliwe. W międzyczasie koncentruję się na ściganiu. Bardzo chciałbym założyć różową koszulkę, ale nie mam złudzeń co do tego, że wyścig bardzo trudny

– zakończył Chris Froome.

W ośmioosobowym składzie Team Sky nie znalazł się tym razem żaden z trzech Polaków ścigających się w tej ekipie. W ubiegłym roku we włoskim wielkim tourze wystartował Michał Gołaś, który ukończył go na 141. pozycji.

Pełny skład Team Sky na Giro d`Italia 2018: Chris Froome, David de la Cruz, Kenny Elissonde, Sergio Henao, Vasil Kiryienka, Christian Knees, Wout Poels, Salvatore Puccio.