Tour Down Under / John Veage

Z powodu panującego w drużynie Mitchelton-Scott przeziębienia, Caleb Ewan nie będzie mógł skorzystać z pomocy trzech kluczowych domestiques w wyścigu Mediolan-San Remo. 

Niekorzystne warunki atmosferyczne panujące podczas zakończonych ostatnio “etapówek” Paryż-Nicea i Tirreno-Adriatico sprawiły, że z przeziębieniem i gorączką zmagają się Mathew Hayman, Luka Mezgec oraz Jack Bauer, którzy mimo że znaleźli się w pierwotnym składzie drużyny Mitchelton-Scott na wyścig Mediolan-San Remo, nie wezmą w nim udziału.

Niestety, po ubiegłotygodniowych wyścigach trzech naszych kolarzy, którzy znaleźli się w pierwotnym składzie, nie będzie czuło się na tyle dobrze, aby wystartować w Mediolan-San Remo. Ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, wrócą do ścigania we flamandzkich klasykach.

Oczywiście, że jest to dla nich niefortunny zwrot wydarzeń, ale z drugiej strony tam, gdzie jedne drzwi się zamykają, drugie się otwierają. W tym przypadku dajemy szansę startu w pierwszym monumencie sezonu trzem innym zawodnikom.

Wkraczamy właśnie w bardzo gorączkowy okres ścigania, a na horyzoncie pojawiają się ważne cele, dlatego nie chcemy ryzykować delegując do startu kolarzy, którzy nie są w pełni zdrowi, nawet jeśli są dla nas tak istotni.

La Primavera jest najdłuższym wyścigiem jednodniowym w sezonie, prognoza pogody jest mieszana, ale mimo wszystko mamy mocną drużynę i nasze cele się nie zmieniły

– powiedział Matt White, główny dyrektor sportowy drużyny Mitchelton-Scott.

Wyżej wymienioną trójkę zastąpią były zwycięzca Tour of Denmark Chris Juul Jensen, bardzo doświadczony Svein Tuft oraz Nowozelandczyk Sam Bewley, dla którego będzie to pierwszy start po kontuzji obojczyka, której nabawił się na początku lutego.

Głównym celem australijskiej drużyny w tegorocznej edycji Mediolan-San Remo jest to, aby Caleb Ewan poprawił rezultat sprzed roku.