Mitchelton-Scott / TIm de Waele

Zwycięstwo Daryla Impeya w Tour Down Under było dla niejednego kibica niemałym zaskoczeniem. Afrykaner nie zamierza jednak zwalniać tempa i chce jak najlepiej zaprezentować się podczas ardeńskich klasyków.

Tegoroczny Tour Down Under był jednym z najlepszych wyścigów w karierze Impeya. Były lider Tour de France pojechał na 100% swoich możliwości, broniąc koszulkę lidera przed szalejącym Richie Porte. Kolejnym celem Afrykanera będą ardeńskie klasyki, gdzie dobry wynik byłby doskonałym zwieńczeniem kariery kolarza z RPA.

Ardeny są kolejnym, wielkim celem. Oprócz tego bardzo chciałbym wygrać krajowe mistrzostwa, które odbędą się w przyszłym miesiącu. Najbardziej skupiam się jednak na Amstel Gold Race, który najbardziej mi odpowiada. Nie wiadomo jednak jakie plany będzie miał zespół. Wyrosłem już z podnoszenia rąk i mówienia, że jestem lepszy od kolegi

– powiedział Impey po zakończeniu ostatniego etapu TDU w Adelajdzie.

Do tej pory Afrykaner nie odnosił wielkich sukcesów podczas kwietniowych jednodniówek. Od wielu lat mówi się jednak, że tamtejsze trasy odpowiadają jego charakterystyce.