fot. Alchetron

Po ostatnich słowach Waltera Planckaerta odnośnie kolarskich bród, w światku wybuchła niemała afera. Głos w tej sprawie zabrał nawet Dan Craven.

Reprezentant Namibii jest jednym z kolarzy legitymujących się potężnym, zadbanym zarostem. Jest on też uważany za jednego z największych “luzaków” w peletonie. Tym razem jednak nie było mu do śmiechu.

W kolarstwie jest dużo więcej istotniejszych problemów niż wygląd bród zawodników. Według mnie problemem nie są brody, a myślenie, że nim są. Jeśli nie lubisz zarostów, to Twoje zdanie. Dodawanie do tego specjalnych zasad jest jednak oszukiwaniem samego siebie i brakiem zorientowania w prawdziwych kolarskich problemach. Co złego jest w chęci odróżniania się od reszty, kiedy w peletonie wszyscy wyglądamy prawie tak samo?

– powiedział Craven w rozmowie z jednym z dziennikarzy cyclingnews.

Przypomnijmy, iż wszystko zaczęło się od wypowiedzi szefa ekipy Sport Vlaanderen, Waltera Planckaerta, który stwierdził, że nie będzie korzystał z kolarzy mających bujne brody.