Fot. Movistar

Saga transferowa z Nairo Quintaną w roli głównej zaczyna się rozkręcać. Jak podaje La Gazetta dello Sport, Kolumbijczyk może nie zmienić barw.

Jak podaje włoski dziennik, mimo konfliktu z Eusebio Unzue, Kondor może zostać w swoim dotychczasowym zespole nawet do końca kontraktu. Nie oznacza to jednak, że Quintaną nie są zainteresowane inne zespoły.

Agent zawodnika Giuseppe Acquadro kontaktował się m.in. z ekipami Trek – Segafredo oraz Astana. W przypadku zespołu zarejestrowanego w USA, problemem było jednak wynagrodzenie Quintany, sięgające 6 milionów Euro. Należy także pamiętać, że zainteresowana drużyna musiałaby zapłacić odpowiednie pieniądze ekipie Movistar, by ta odstąpiła wciąż ważny kontrakt.

W przypadku Astany sprawa wydaje się być nadal otwarta. Kierownictwo zespołu jest bowiem gotowe wyłożyć na stół odpowiednią sumę, jednocześnie łatając dziurę po Fabio Aru, który jest przymierzany do takich drużyn jak UAE Team Emirates czy wspomniane wcześniej Trek – Segafredo.

Co ciekawe, w rozmowie z portalem cyclingnews.com, Acquadro powiedział bez ogródek, iż Quintana zostanie w Movistarze do końca 2019 roku.