Sibiu Cycling Tour

Zwycięstwem Egana Bernala zakończył się trzeci etap Sibiu Cycling Tour. Kolumbijczyk umocnił się też na czele klasyfikacji generalnej, praktycznie zapewniając sobie zwycięstwo w całej imprezie.

Trzeci etap rumuńskiego wyścigu prowadził z Sibiu do Paltinis i liczył 211,5 kilometra. Na metę ponownie prowadził podjazd, który tym razem liczył 14,8 kilometra o średnim nachyleniu 5,5%.

Po kilku próbach odjazdów, ucieczkę dnia utworzyli Moritz Fussnegger (0711), Leonadro Canepa (GM Europa Ovini), Andrea Borso (Adria Mobil), Cameron Piper (Illuminate) i Damian Luscher (Roth). Odjazd zdołał zdobyć nawet 7 minut przewagi, co dawało nadzieje na skuteczną akcję. Jednocześnie tempo w peletonie podrkęcali kolarze CCC Sprandi Polkowice, liczący na solidny występ Simone Ponziego, który w 2015 skończył etap na Paltinis na 2 pozycji.

Pozostała część etapu przebiegła bardzo spokojnie, a prawdziwa wojna rozpoczęła się dopiero podczas finałowej wspinaczki. Tam bardzo mocne tempo narzucił lider wyścigu Egan Bernal, który zgubił bardzo wielu zawodników. 10 kilometrów przed metą na czele jechało już jedynie 10 kolarzy.

Około 5 kilometrów przed metą odskoczyło 3 najmocniejszych kolarzy. Byli to Bernal, Colin Stussi (Roth) oraz Cristian Raileanu (Differdange). Trio zdołało odskoczyć na kilkadziesiąt sekund, lecz taka sytuacja nie satysfakcjonowała Bernala, który postanowił jeszcze raz odskoczyć i zgarnąć drugi etap w wyścigu, jednocześnie umacniając sie na czele klasyfikacji generalnej. Drugi na metę wpadł Stussi, a trzeci był Raileanu. 10, ze stratą 2 minut i sekundy był Simone Ponzi, a na 18 miejscu ze stratą 3 minut i 17 sekund zabawę ukończył Emanuel Piaskowy (Hurom).

Wyniki – tutaj