fot. Wyścig Pokoju U-23

Francuz był najszybszy na ulicach Rymarova, co pozwoliło mu jednocześnie zostać nowym liderem wyścigu.

Drugiego dnia rywalizacji kolarze mieli do pokonania 133km z Jesenika do Rymarova. Odcinek był najeżony podjazdami.

Od samego początku pojawiały się ucieczki – najpierw czterech, następnie sześciu kolarzy. Niestety, żaden z Polaków nie dał rady zabrać się do odjazdu, który okazał się niezwykle mocny. W jego skład wchodzili Axel Journiaux (Francja), Mathias Jorgensen (Dania), Jonas Abrahamsen (Norwegia), Nico Selemati (Szwajcaria), Ide Scheliing (Holandia) oraz Felix Gall (Austria). Ich przewaga nad peletonem wynosiła maksymalnie 5 minut, co na typowym dystansie etapu dla orlików dawało nadzieje na dojechanie do mety.

Nie inaczej było tym razem, choć rundy w Rymarovie wprowadziły sporo zamieszania. Na niedługich podjazdach zaatakował Journiaux, za którym pojechać próbowali jedynie Jorgensen i Abrahamsen, którzy jednak nie byli w stanie utrzymać tempa Francuza, który ostatecznie odniósł solowe zwycięstwo i zgarnął koszulkę lidera. Drugi na mecie Jorgensen stracił 30 sekundy, a trzeci Abrahamsen wpadł na kreskę 32 sekundy po zwycięzcy. Peleton przyprowadził Jacob Hennessy (Wielka Brytania) ze stratą minuty i 33 sekund. Najlepszy z Polaków Piotr Konwa zajął 13, miejsce (czas peletonu).

Wyniki – tutaj i tutaj.