Federacion Colombiana de Ciclismo

Kolumbijczyk był najszybszy po finiszu z czteroosobowej grupki. Liderem pozostał Kiril Pozdnyakov (Synergy Baku).

Czwartego dnia kolarze mieli do pokonania 164.2km z Gabala do Pirgulu. Na trasie “straszyły” ciężkie podjazdy, a meta czekała zaraz za szczytem najcięższej wspinaczki dnia.

W pierwszej godzinie kolarze rozkręcili szalone tempo i pokonali 47.5km. To sprawiło, że ucieczka oderwała się dopiero w drugiej godzinie rywalizacji. Z przodu znaleźli się Jan Andrej Cully (Dukla Banka), Manabu Ishibashi (Bridgestone Anchor) i Simon Pellaud (Team Illuminate). Ich akcja została jednak skasowana jeszcze przed ostatnim podjazdem.

Niemal od razu pojawiła się nowa grupka. Tym razem czterech śmiałków uzyskało dość sporą przewagę i ucieczka zdołała dojechać do mety. Najlepiej finiszował Edwin Avila (Team Illuminate), który o dwie sekundy wyprzedził Ildara Arslanova (Gazprom-Rusvelo) i o 5 sekund Alexa Turrina (Wilier Triestina-Selle Italia). Czwarty John Rodriguez (Delko Marseille Provence KTM). Kirill Pozdnyakov (Synergy Baku Cycling Project) finiszował na siódmym miejscu i bez problemu zachował pozycję lidera.