Fot. Trek

Ankieta wykazała, że większość z nas nie do końca przestrzega przepisów, by zwiększyć swoje bezpieczeństwo.

Aaron Johnson, Wesley Marshall i Daniel Piatkowski przeprowadzili badanie wśród 18 000 osób w okresie styczeń-marzec 2015 roku. Ankieta zawierała 20 pytań, a dotyczyła tematu łamania prawa – studenci chcieli się dowiedzieć jakie wykroczenia popełniają uczestnicy ruchu (jeśli) i dlaczego.

Wbrew przekonaniu wielu osób rowerzyści nie łamią prawa drogowego częściej niż kierowcy samochodów czy piesi. Prawie każdy kiedyś nie zatrzymał się na znaku STOP, przekroczył prędkość o kilka kilometrów na godzinę. Na rowerzystów spada jednak więcej krytyki i pogardy

– powiedział Johnson.

Wyniki badania są bardzo ciekawe. Autorzy podają, że 100% badanych przyznało się do popełnienia jakiegoś wykroczenia drogowego. Największą część tej grupy stanowią kierowcy.

Włączając kierowców i pieszych – 100% badanych przyznało się do łamania prawa drogowego (można uznać, że wszyscy są przestępcami). Dzieląc na rodzaj transportu,  95.87% u rowerzystów, 97.9% pieszych i 99.97% kierowców wskazało odpowiedzi uznawane za nielegalne.

Większość rowerzystów przyznało jednak, że łamie prawo dla poprawienia swojego bezpieczeństwa. Takimi zabiegami było na przykład wyjeżdżanie na środek pasa i zmniejszenie prędkości nadjeżdżających od tyłu samochodów. Często też pojawiała się odpowiedź, że cykliści wolą nielegalnie jeździć chodnikiem niż znaleźć się na niebezpiecznej ulicy.

Bardzo popularną opinią było stwierdzenie, że rowerzyści chcą być postrzegani tak samo poważnie jak inni uczestnicy ruchu. Nasze badanie pokazuje, że kierowcy łamią prawo tak samo często jak cykliści. Kolejną odpowiedzią było wskazanie niskiego poziomu przystosowania praw w mieście do bezpieczeństwa użytkowników jednośladów. Aktualne prawo nie było tworzone z myślą o rowerach i większość jeżdżących skupia się na przetrwaniu w warunkach miejskich

– dowiadujemy się z badania.

Co ciekawe autorzy artykułu jako przykład wskazują Kopenhagę, która jest w pełni przystosowana do rowerów. Tam zdecydowana większość rowerzystów przestrzega prawa i nie przekracza skrzyżowań na czerwonym świetle (w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w ciągu miesiąca takie wykroczenie jest popełniane przez ponad 30% jeżdżących).