Fot. Dimension Data
Organizator Tour the France początkowo miał zmniejszyć liczbę drużyn od następnego sezonu do siedemnastu. Zarząd odpowiedzialny za reformy w UCI twierdzi, że w 2017 r. jest miejsce dla osiemnastu zespołów, które złożą wniosek i wyrażą chęć udziału.
W listopadzie tego roku odbędzie się posiedzenie, podczas którego ostatecznie mamy poznać sfinalizowane zasady obowiązujące od 2017 r. Najprawdopodobniej licencje będą nadawane zespołom na dwa lata. Da im to stabilność i potwierdzenie, że będą mieć pewność startu w największych wyścigach, w tym w Wielkiej Pętli. Ponadto zespoły będą mogły podjąć decyzję czy wystartować w nowych dziesięciu wyścigach World Tour dodanych do kalendarza 2017. 
Menedżer Dimension Data Douglas Ryder zapewnił, że odwoła się do Trybunału Arbitrażowego d/s sportu, jeśli jego zespół nie otrzyma statusu World Tour z powodu różnych interpretacji prawnych UCI. Uważa on, że upadek zespołów Tinkoff i IAM Cycling podniósł Dimension Data do czołowej szesnastki w 2016 r. i automatycznie powinno to zapewnić jej miejsce w World Tour w 2017 r.
Można więc wnioskować, że odwołanie z powodu luźnego stosowania przepisów przez UCI złożyć mogą Bahrain-Merida oraz Bora-Hansgrohe z Maciejem Bodnarem, Rafałem Majką i Pawłem Poljańskim. Aby uniknąć batalii prawnej, która może rozpocząć kolarski rok 2017 oraz mieć pewność kto weźmie udział w wyścigach, UCI zwróciła się do organizatora wyścigów kolarskich ASO o zmodyfikowanie istniejącej umowy i zwiększenie liczby zespołów do osiemnastu.
Wydaje się, że warta 2 miliony euro umowa sponsorska pomiędzy ASO i Dimension Data powinna przekonać organizatorów do zatwierdzenia osiemnastu ekip kolarskich w World Tour i uratować drużynę przed spadkiem z poziomu światowego. Jakkolwiek pozycja Dimension Data w 2017 r. powinna być bezpieczna, to w 2019 r., pod koniec trwania dwuletnich umów, jej los już tak pewny być nie musi. Liczba drużyn ma spaść do szesnastu, wtedy najprawdopodobniej liczyłaby się liczba punktów zdobytych podczas trwania sezonu. Dwie najsłabsze ekipy opuściłby World Tour.
Powyższy układ mógłby mieć wpływ na sposób rozgrywania wyścigów przez poszczególne ekipy, które bardziej starałyby się zabezpieczać punkty niż ryzykować starty w ważnych wyścigach. AIGCP, stowarzyszenie zespołów kierowane przez menadżera Giant-Alpecin Iwana Spekenbrinka jest mocno przeciwne wykluczeniu dwóch zespołów w 2019 r., obawiając się o utratę miejsc pracy w zespołach, a jednocześnie twierdzi, że ma służyć to tylko wzmocnieniu wpływów ASO.
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments