Kolumbijczyk zdecydował się na pozostanie z Orica-BikeExchange, która uwierzyła w jego siłę po kontuzji z 2013 roku.
Zwycięzca Il Lombardia zostanie z australijską drużyną do końca sezonu 2019. Obecna umowa opiewała na jeden rok, a została podpisana po znakomitym, piątym miejscu w Vuelta a Espana (plus dwa wygrane etapy). Obecny rok był dla Kolumbijczyka jeszcze lepszy – w Giro d’Italia zajął drugie miejsce tracąc różową koszulkę na ostatnim, górskim etapie, w Vuelta a Espana był trzeci za Nairo Quintaną i Christopherem Froomem, a na koniec w pięknym stylu zwyciężył w Il Lombardia.
Dzięki temu sukcesowi Chaves został pierwszym Kolumbijczykiem, który zwyciężył w Monumencie i pierwszym zawodnikiem spoza Europy, który wygrał Wyścig spadających liści.
Esteban jest jednym z kolarzy, którzy stoją za przemianą Orica-BikeExchange. Przez kilka sezonów australijska ekipa była nastawiona raczej na sprinty i wyścigi klasyczne, a liderami byli Michael Matthews i Simon Gerrans. Dzięki Chavesowi i braciom Yates Orica zaczęła się liczyć także w klasyfikacjach generalnych Wielkich Tourów.
To były specjalne trzy lata w drużynie i, jeśli będziemy kontynuowali ten rozwój, znakomite rzeczy jeszcze przyjdą. Jesteśmy młodą drużyną, mamy wielu silnych kolarzy poniżej 30 roku życia. W ciągu następnych lat możemy być silni we wszystkich wyścigach. Ostatni tydzień we Włoszech pokazał jak niesamowitą drużyną jesteśmy. To były ostatnie wyścigi dla wielu z nas, ale czuliśmy się jakbyśmy dopiero zaczynali. Wszyscy są zmotywowani, szczęśliwi.
W przyszłych sezonach Esteban Chaves, obok Adama i Simona Yates pozostanie liderem Orici na Wielkie Toury. Być może Kolumbijczyk spóbuje powalczyć w Tour de France, jedynej trzytygodniówce, w której jeszcze nie znalazł się na podium.








