(c) lavuelta.es

Czwartkowy etap zaskoczył wszystkich. Skład ucieczki tylko w niewielkim stopniu pokrywał się z wybujałymi oczekiwaniami, winnic Ribeira Sacra nie zobaczyliśmy niemal w ogóle, a bad boy Simon Yates przypomniał, że nie godzi się z łatką mniej utalentowanego bliźniaka. Jutro opuścimy piękną Galicję, a szosy Kastylii i Leónu będą wznosić się i opadać od startu aż do samej mety. Czy na ten dzień czekali harcownicy?

Możliwości są dwie: albo najskuteczniejszym uciekinierom nagle odechciało się walczyć o kolejne zwycięstwa w wyścigach trzytygodniowych, albo też naoglądali się Tour de France i wierzą, że liderzy na klasyfikację generalną równie chętnie będą oddawać im górskie etapy jeden po drugim. Kto nie chciałby unieść rąk w geście triumfu wśród kryształowych tafli Lagos de Covadonga?

Chociaż harcownicy w ciągu dwóch ostatnich dni zaprzepaścili swoje szanse na odniesienie sukcesu, jutro otrzymają od losu kolejną. Wytyczona na piątek pagórkowata trasa umożliwia wprowadzenie w życie różnorodnych scenariuszy, dlatego ponownie powinniśmy być świadkami wielu zwrotów akcji i doświadczyć emocji, na które wszyscy czekamy.

Oto, co na temat 7. etapu 71. edycji wyścigu Vuelta a España mieliśmy do powiedzenia jeszcze przed rozpoczęciem imprezy:

Etap 7, 26 sierpnia: Maceda – Puebla de Sanabria, 158.5km

Drugi z rzędu etap z sukcesem ucieczki stanowiącym najbardziej prawdopodobny scenariusz. Chociaż organizatorzy dołożyli nieco większych starań niż przed rokiem, by nieco osłodzić sprinterom ich przeprawę przez Półwysep Iberyjski, zielone prowincje Galicji i Asturii najzwyczajniej nie są płaskie. Ostatecznie więc to specjaliści od wyścigów klasycznym zacierać będą ręce, a my z pewnością wspomnimy położoną nieopodal Ponferradę.

Przed nami kolejny bardzo krótki etap, po którego pokonaniu uczestnicy Wyścigu Dookoła Hiszpanii będą mieć szczyty Gór Kantabryjskich dosłownie w zasięgu wzroku. Zawodnicy zmierzą się z trzema podjazdami 3. kategorii: Puerto de Allariz (6.8km, 4.4%), Alto de Fumaces (11.2km, 4.3%) i Alto de Padornelo (7km, 3.2%). Niby nic, a jednak każdy, kto zaznał w życiu rozkoszy treningu interwałowego wie, czym skutkuje wielogodzinna jazda po tego typu pagórkach.

Trasa wypłaszcza się na finałowych 10 kilometrach i pozbawiona jest na tym odcinku technicznych zawiłości, jednak sama meta umieszczona została na niewielkim wzniesieniu (550m, 5.5%), co po wielu godzinach zaciętej rywalizacji powinno zrobić różnicę.

3-VE16-RECORRIDOS-sin cabecera.indd

PROFIL (6)

PROFILKMS (6)

Skoro stawianie na harcowników w ciągu ostatnich dwóch dni zakończyło się niepowodzeniem, trzeba to zrobić po raz trzeci. W końcu kiedyś musi się udać! A zatem ponownie polecam zwrócić uwagę na takich specjalistów, jak Enrico Battaglin (LottoNL-Jumbo), Philippe Gilbert (BMC Racing), Zdenka Stybar (Etixx – Quick-Step), Luis Leon Sanchez (Astana), Fabio Felline (Trek-Segafredo), Sven Erik Bystroem (Katusha), Thomas De Gendt (Lotto Soudal), Simona Clarke (Cannondale) czy Lilian Calmejane (Direct Energie).

Dorzucę jeszcze dzielnych Omara Fraile (Dimension Data), Angela Madrazo i Jose Goncalvesa (Caja Rural), a jako jokerów wskażę Alejandro Valverde (Movistar) i Magnusa Corta Nielsena (Orica-BikeExchange).

 

Pełną zapowiedź 71. edycji wyścigu Vuelta a Espana można znaleźć tutaj.

Plan transmisji telewizyjnych można znaleźć tutaj.

Mapy i profile > tutaj