Michał Kapusta / naszosie.pl

Sobotni etap Tour de Pologne wniósł bardzo dużo zamieszania. Sprawdźmy, co do powiedzenia miał zwycięzca, Tim Wellens.

Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego wyniku. Miałem bardzo dobre nogi, co w połączeniu z leżącą mi trasą dawało duże szanse na sukces. Na początku etapu nie mieliśmy za dużej przewagi. Nie wiedziałem tez ilu zawodników utrzymało sie w peletonie. Wówczas postanowiłem pierwszy raz samotnie odjechać. Później dojechało do mnie dwóch innych zawodników, lecz miałem wystarczająco sił, by ponowić atak. Brak płaskich odcinków sprzyjał samotnej jeździe. Również dzieki temu udało mi się wygrać. Nie wiem ilu zawodników zostało w wyścigu, ale jestem pewny, że jutro znów wszystkich będzie boleć. Wiem także, ze ekipa będzie wszystko kontrolować.

Jutrzejszy etap, tradycyjnie zostanie rozegrany na pętlach wokół Bukowiny Tatrzańskiej.