Fot. Tinkoff

Mistrz świata na szosie nie chciał startować w swojej koronnej dyscyplinie, gdyż trasa jest zbyt ciężka. Słowacki Komitet Olimpijski powołał go więc na wyścig cross country.

Pierwsze informacje o tym, że trasa wyścigu olimpijskiego jest nieodpowiednia dla Sagana pojawiły się już w styczniu, gdy Słowak pojechał do Rio de Janeiro na rekonesans.

Widziałem miasto Cristo Redentor z odległości. Wygląda wspaniale, jest pełno zieleni, gór i plaż. Przyjechałem tutaj jednak do pracy, ale może kiedyś wrócę jako turysta. Trasa Igrzysk nie jest dla mnie, jest dla typowych górali. Nie zdobędę tutaj medalu… – mówił wtedy mistrz świata

Jak się okazuje Sagan może powalczyć o medale w Rio, ale nie na szosie. Jako junior Peter był mistrzem świata w MTB, w wyścigu cross country i Słowacki Komitet Olimpijski zdecydował o powołaniu znakomitego kolarza do reprezentacji, która zdobyła jedno miejsce na męski wyścig.

Nominacja została uzgodniona przez komisje obu dyscyplin. Wszyscy widzą Sagana jako mistrza świata na szosie, ale Peter zaoferował swoje miejsce w asfaltowym wyścigu w zamian za możliwość startu w kolarstwie górskim. Po zakończeniu Tour de France Peter przez cztery tygodnie będzie odbywał specjalny trening. Nie pojedzie do Rio, by tylko wziąć udział, ale by walczyć o trofea. – powiedział Peter Privara, prezydent Słowackiego Związku Kolarskiego

W tym sezonie zawodnik Tinkoff startował już w wyścigach kolarstwa górskiego, a podczas zgrupowania w Stanach Zjednoczonych po Tour of California łączył treningi na asfalcie i nieco mniej równych drogach. Komitet poinformował, że rezerwowymi zawodnikami będą Michal Lami i Martin Haring.