Według badań Uniwersytetu w Kalifornii coraz więcej osób przesiada się na rower. Te decyzje mogą przynieść oszczędność nawet 25 bilionów dolarów.

Raport został przygotowany ze wsparciem Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI), Europejskiej Federacji Kolarskiej (ECF) oraz Stowarzyszenia Dostawców Części Rowerowych (BPSA). Naukowcy obliczyli, że do 2050 roku średni dystans pokonywany na rowerach wzrośnie o 14%. To, oprócz oszczędności, przyniesie też zysk dla środowiska, ponieważ emisja CO2 związana z transportem spadnie nawet o 10%.

To pierwsze badania, które wyliczają potencjalne oszczędności kosztów i emisji dwutlenku węgla związane z rosnącą popularnością kolarstwa w obszarach miejskich. Założony wpływ bardzo mnie zaskoczył, bo jest ogromny. Zmniejszenie kosztów użycia energii i potrzeby użycia samochodów czy budowania nowych dróg i parkingów jest niezmiernie ważne. – powiedział Lew Fulton, jeden z autorów badania

Oszczędności rzędu 25 bilionów dolarów poczynione zostaną m.in. dzięki mniejszej liczbie budowanych dróg czy fabryk.

Kolarstwo jest ważnym środkiem transportu dla milionów ludzi na całym świecie. To badanie pokazuje, że jeśli inne rządy pójdą za przykładem Holandii czy Danii i uczynią swoje miasta bardziej przyjaznymi rowerom, to ujrzymy wspaniałe efekty w postaci zmniejszonych kosztów i emisji spalin. Będziemy żyć w bezpieczniejszych i zdrowszych miejscach. – skomentował sprawę Brian Cookson, prezydent UCI

źródło: velonews