Polak jeżdżący z włoską licencją kolejny raz był najszybszy w sprincie z peletonu i powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej.

Trzeci etap miał długość 133km, kolejny raz po płaskich trasach.

Ucieczkę dnia stworzyli Roman Furst (Dukla Praga), Lijun Bai (Giant-Champion System Pro Cycling), Ka Yu Leung (HKSI Pro Cycling Team). Czech odpuścił jednak dość wcześnie i wrócił do peletonu 43km przed metą. 23km przed metą prowadząca para rozerwała szyki – do przodu ruszył Lijun Bai. Jego partner z ucieczki skapitulował na premii lotnej 18km przed finiszem, a sam Bai uznał wyższość peletonu dwa kilometry dalej.

Wjazd na ostatnie okrążenie sprawił, że kolejni zawodnicy starali się odjechać od zasadniczej grupy. Najdłużej na czele utrzymywał się Ronald Yeung (Attaque Team Gusto), ale on też nie zdołał dojechać samotnie do mety. Rywalizacja ponownie rozstrzygnęła się pomiędzy pociągami ekip sprinterów.

Niecałe dwa kilometry przed metą doszło do sporej kraksy, ale prawdopodobnie nikt nie odniósł ciężkich kontuzji. Najszybszy w końcowej rozgrywce trzeci raz był Jakub Mareczko (Southeast)! Drugi był Andrea Palini (Skydive Dubai), a trzeci Scott Sunderland (Budget Forklifts).

TOP3:
1. Jakub Mareczko (Southeast)
2. Andrea Palini (Skydive Dubai)
3. Scott Sunderland (Budget Forklifts)

fot. taihucycling