Chiński wyścig etapowy rozgrywany w połowie października mógłby zastąpić Tour of Beijing.

Wang Xiangzhou, dyrektor wyścigu, powiedział, że niedługo po zakończeniu trwającej, dziesiątej edycji zapyta UCI o wymagania dotyczące awansu do najwyższej kategorii.

Mamy taki plan, ale jeszcze nie określiliśmy go w czasie. W przyszłości chcemy, by Tour of Hainan awansowało z wyścigu HC na World Tour. To bardzo ekscytujący cel. Być może musielibyśmy dziesięciokrotnie zwiększyć budżet. Po obecnej edycji skontaktujemy się z UCI i zapytamy o wymagania. Nie spieszymy się. Podoba nam się idea awansowania krok po kroku, od najniższej do najwyższej kategorii. To jak z budynkami – potrzebujemy mocnych fundamentów. Najpierw musimy poprawić wszystkie aspekty organizacji. – powiedział Wang

W Chinach rozgrywano wyścig World Tour w latach 2011-2014. Tour of Beijing miał jednak sporo błędów, których chcą uniknąć w Hainan. W najbliższej przyszłości celem jest transmisja na inne kontynenty.

Rząd Hainan wybrał trzy sporty, które mają pokazać piękno naszej wyspy – kolarstwo, żeglarstwo i golf. Kolarstwo jest specjalne, ponieważ rzesze kibiców mogą oglądać każdy etap. Słuchamy rad, ale chcemy, by wyścig istniał już zawsze. Tour de France jest bardzo dobrym przykładem. Jesteśmy bardzo zmotywowani, by poprawić naszą imprezę. W ciągu dziewięciu dni rywalizacji nasze odcinki przebiegają przez wszystkie osiemnaście miast i hrabstw Hainan, ale chcemy to zorganizować tak, by drużyny nie musiały odbywać transferów pomiędzy etapami. Hotel zawsze jest blisko do startu i mety.

Większość etapów przeznaczona jest dla sprinterów, ale co roku jeden etap ma rozstrzygnąć o klasyfikacji generalnej.

Menedżerowie ekip powiedzieli, że trasa jest bardzo dobra i przemyślana. Media i kolarze dobrze ocenili królewski etap z zeszłego roku, kiedy jechaliśmy z Dongfang do Wuzhishan, więc postanowiliśmy zostać na tym odcinku. Jedyną zmianą jest przesunięcie go z siódmego na ósmy etap, by zwiększyć napięcie.

źródło: cyclingnews
fot. wikipedia