Final countdown! Ostatni górski etap tegorocznej Vuelty już jutro! Tak na prawdę nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Tom Dumoulin ma minimalną przewagę nad Fabio Aru i Włoch będzie zaciekle walczył do samego końca o zwycięstwo w całym wyścigu.

Start odbędzie się w San Lorenzo de El Escorial, a kolarze będą mieć do pokonania 175 kilometrów w górskim terenie. Na trasie są cztery górskie premie i wszystkie oznaczone pierwszą kategorią. Już od samego startu droga będzie wiodła w górę i po 30 kilometrach zameldują się na szczycie Puerto de Navacerrada (9,4 km, 6,6%). Kilka kilometrów po płaskowyżu, zjazd i kolejny podjazd – Puerto de la Morcuera (11,5 km, 5,5%).

Po zjeździe ze szczytu kolarze będą mieć chwilę wytchnienia i jedyny płaski fragment etapu. Następnie jednak ruszą na podjazd Puerto de la Morcuera od drugiej, trudniejszej strony (10,4 km, 6,6%). Ostatni podjazd, gdzie prawdopodobnie rozegra się walka o końcowy sukces w hiszpańskim grand tourze to Puerto de Cotos. Po pokonaniu 11 kilometrów pod górę o średnim nachyleniu 5,3 % zawodnicy będą mieli do przejechania kilka kilometrów po płaskowyżu w stronę Puerto de Navacerrada i ruszą w dół do mety w Cercedilli.

Mapa:

 

mapa
Ostatnie 5km:

5km
Premie górskie:

navacerradamorcuera1morcuera2cotos  
Faworyci według naszosie.pl:

  • Fabio Aru (Astana)
  • Rafał Majka (Tinkoff Saxo)
  • Tom Dumoulin (Giant – Alpecin)