Nie ma mocnych na Marko Kumpa! Zawodnik ze Słowenii finiszował przed Vitaliyem Butsem i Ivanem Savitskym i zgarnął drugie zwycięstwo w wyścigu!

Drugi etap wyścigu to niecałe 150 kilometrów z Niepołomic do Szczyrzyna. Na trasie znajdowały się 4 górskie premie i wiele wskazywało na to, że o zwycięstwo etapowe powalczy mniejsza grupka.

Na początku do przodu ruszyła czwórka kolarzy: Wojciech Migdal (Cycling Academy) Piotr Skarżynski (Whistle) Sawomir Janiszewski (Wibatech) i Martin Herbek (Riwal). Podczas podjazdu pod Strzyże zaatakowali Migdał i Herbek i zostawili pozostałą dwójkę ucieczki. Peleton wówczas tracił 7 minut, a niektórzy zawodnicy próbowali kontrować główną akcję dnia. Swoich szans szukali m. in. Łukasz Bodnar (Active Jet) i Błażej Janiaczyk (Kolss – BDC), ale bezskutecznie.

Skarżyński wycofał się ostatecznie do peletonu, który na 50 kilometrów przed metą do czołowej dwójki tracił 4 minuty. Bardzo mocny tego dnia był Herbek, który zostawił Migdała i zyskał nad nim sporą przewagę. Gdy do końca etapu było niecałe 30 kilometrów Duńczyk miał 2 minuty przewagi nad zawodnikiem Cycling Academy, a minutę za Polakiem jechał peleton.

Na ostatniej górskiej premii przed peletonem był już tylko Herbek, który został doścignięty pięć kilometrów przed metą. Peleton liczył niecałych trzydziestu kolarzy, a wśród nich znajdował się lider – Marko Kump (Adria Mobil). Słoweniec potwierdził dobrą dyspozycję i wygrał finisz przed Vitaliyem Butsem (Kolss – BDC), a trzeci był Ivan Saviskiy z kadry narodowej Rosji. Kump pozostał także liderem wyścigu.