Prolog w Kołobrzegu, otwierający Bałtyk – Karkonosze Tour, zwyciężył Marcin Białobłocki (One Procycling) i został pierwszym liderem wyścigu!

Przed wieczornym ściganiem odbyła się oficjalna prezentacja drużyn. Niestety na start nie zdołały dotrzeć ekipy Dynamo Racing z Izraela i niemieckiej drużyny Isaac Torgau. Pojawili się jednak faworyci – kolarze CCC Sprandi Polkowice, Kolss – BDC, Domin Sport, reprezentacji Kazachstanu czy angielska ekipa kontynentalna – One Procycling.

O godzinie 19:10 sędziowie dali znak do startu i kibice zgromadzeni przy trasie mieli okazję podziwiać ściganie na wysokim poziomie. Kolarze do pokonania mieli okrążenia po 1100m w centrum Kołobrzegu. Start i meta usytuowane były na ulicy Łopuskiego.

Forma prologu nie zmieniła się w stosunku do zeszłego roku – losowanie wyłoniło grupy, z których do finału awansowało po sześciu zawodników z największą ilością punktów, po pokonaniu szęściu okrążeń. Do tego awans otrzymało sześciu szczęśliwych przegranych, którzy uzyskali najwięcej punktów.

W ostatecznej rozgrywce od początku mieliśmy wiele emocji. Pomimo słabego tempa było kilka prób odskoków, głównie kolarzy grupy ONE Procycling. Sześć okrążeń przed finiszem bardzo mocny atak przeprowadził Marcin Białobłocki. Polak jeżdżący w angielskiej ekipie prowadził przez cztery okrążenia, w tym zgarnął punkty na “tłustym” okrążeniu. Marcin dwa kółka przed końcem wrócił do peletonu, ale już nikt nie zdołał zebrać więcej punktów od niego. Drugie miejsce dla Kamila Zielińskiego z Domin Sport, trzeci był Eryk Latoń z CCC Sprandi Polkowice! Najwięcej braw zebrał jednak waleczny reprezentant Maroka Essaid Abelouache, który dzielnie walczył o prestiż dla swojej drużyny.

Zwycięzca przyznał, że nie do końca jest zadowolony z przebiegu prologu:

„Plan był taki, żeby powalczyć, ale nie żeby wygrać. Posiadanie koszulki może zepsuć nam cały wyścig. Na początku wyskoczył mój kolega, ale jak go doszli, to skontrowałem. Nikt mnie już nie dogonił i wygrałem. Trochę szczęście w nieszczęściu, zobaczymy jak będzie jutro.”

Wyniki prologu jednocześnie oznaczają, że na jutrzejszym, pierwszym etapie w żółtej koszulce lidera klasyfikacji generalnej wystartuje Marcin Białobłocki, zaś Kamil Zieliński pokaże się w koszulce najlepszego górala, a Eryk Latoń w niebieskim trykocie lidera klasyfikacji najaktywniejszych.

Jutro pierwszy etap wyścigu z Kołobrzegu do Świdwina. Start honorowy o godzinie 12:20, ostry dziesięć minut później, planowany finisz około 16:45. Będzie to płaski etap dla sprinterów o długości 192.6km.

Z Kołobrzegu – Michał Kapusta