Po pokonaniu krętych okrążeń w Genui, kolarze pozostaną w Ligurii. W poniedziałek obejrzymy pierwszy etap z większym podjazdem, a koszulki lidera bronił będzie Michael Matthews.

Płaski, sprinterski drugi etap obfitował w kraksy i kontuzje. Straty ponieśli między innymi polscy liderzy – Sylwester Szmyd i Przemysław Niemiec. Pierwsza okazja do “odkucia się” już w poniedziałek!

Start przewidziany został na godzinę 13:35. Wtedy zawodnicy ruszą z pięknego miasteczka Rapallo w prowincji Genua i udadzą się na 136-cio kilometrową trasę. Organizatorzy przyznali temu odcinkowi trzy z pięciu możliwych gwiazdek, więc możemy się spodziewać finiszu z mniejszej grupki niż w niedzielę.

Mapa 3 etapu Giro d’Italia 2015:

T15_MadonnaDC_plan_ORIG

Na trasie przewidziano dwie lotne premie. Pierwsza po podjeździe na Scofferę, w Torriglii (78.9 km przed metą), a druga bezpośrednio przed główną atrakcją dnia – Barbagelatą, w Montebruno (51.4 km przed metą).

Na różowy peleton czekają również dwie premie górskie – jedna trzeciej i jedna drugiej kategorii. Pierwsza – Colle Caprile – znajduje się 24.5 km po starcie. Licząc od podnóża podjazd ma 9.9 km o średnim nachyleniu 4.4%. Potem kolarze przejadą przez liczne góry (m.in. Scoffera, Garaventa czy di Rondanina), ale żadna z nich nie została uhonorowana premią. Punkty w klasyfikacji przewodzonej przez Holendra Bert-Jana Lindemana z LottoNL-Jumbo będzie można uzyskać na głównym podjeździe dnia – Barbagelata. Długość 8.7km, średnie nachylenie 5.2%. Ze szczytu pozostanie 43.5km zjazdów i płaskiej końcówki.

Na metę w Sestri Levante powinien przyjechać przerzedzony peleton, z którego szanse na finisz będą mieli szybsi kolarze, którzy przetrwali ciężkie podjazdy.

Transmisja w Eurosporcie od godziny 14:30 poprzedzona kwadransem programu Giro Extra (od 14:15).

Kolarze w zależności od tempa, powinni finiszować pomiędzy 17:03 a 17:29.

Faworyci według naszosie.pl:

Philipe Gilbert (BMC)

Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice)

Michael Matthews (Orica Greenedge)

Opracował: Michał Kapusta