Kolejne piękne zwycięstwo w sezonie 2015 zapisał na swoim koncie Alexander Kristoff (Katusha). Norweg w pięknym stylu, wygrał jednodniowy wyścig Scheldeprijs.

Po raz kolejny, doskonały sprinter mógł podziękować kolegom za pomoc w odniesieniu kolejnego sukcesu.

To niesamowite, jak chłopcy potrafią jechać. Przez cały dzień pracowali bardzo ciężko, doprowadzając mnie w futerale do samego finiszu. Oni są fantastyczni. – powiedział 27-latek.

Byliśmy nieco za daleko na około 2 kilometry przed metą. W kilka chwil wyprowadzono mnie na czoło, co było wielkim wyczynem. Na 500 metrów przed kreską byłem na idealnej pozycji, dzięki czemu mogłem zaatakować kiedy chciałem. Nie byłem pewny czy był to odpowiedni moment, ale w końcówce zobaczyłem, że nikt mnie już nie wyprzedzi. To było fantastyczne uczucie. – zakończył.

Środowy wyścig na belgijskich szosach był już 11 wygranym w sezonie przez znakomitego, norweskiego sprintera.

Dawid Gruntkowski

Foto: Team Katusha