Paweł Bernas (ActiveJet Team) zajął drugie miejsce w klasyfikacji końcowej GP Liberty Seguros-Trofeu Sudoeste Alentejano e Costa Vicentina. Drugi etap jak i cały wyścig padł łupem Portugalczyka Rubena Guerreiro (Axeon).

Po zdobyciu koszulki lidera na pierwszym etapie przez Pawła Bernasa, to na zawodnikach ActiveJet Team spoczął ciężar kontrolowania drugiego etapu. Od startu nie było spokoju i było wiele prób odjazdu. Praktycznie wszystkie już w zarodku gasili zawodnicy ActiveJet Team.

Pierwszą i jedyną tego dnia premię lotną wygrał Paweł Bernas przed Pawłem Franczakiem, dzięki czemu zyskali 3 i 2 sekundy bonifikaty. Co róż od peletonu odrywali się kolejni zawodnicy, ale nikomu nigdy nie udało się uzyskać większej przewagi.

Podczas jednego z podjazdów mocne tempo w peletonie spowodowało jego uszczuplenie głównej grupy do niespełna 50 zawodników. Kolejne ataki były coraz groźniejsze, a wszystkie oczy były zwrócone na lidera i ekipę ActiveJet Team.

Niestety w końcówce jedna z takich akcji zyskała przewagę, której nie udało się Bernasowi zniwelować.

Na pewno jest rozczarowanie, ale wiem, że zrobiliśmy wszystko co było w naszej mocy. Dziękuję kolegom, którzy pomagali mi jak tylko mogli. Etap był bardzo ciężki. Starałem się w końcówce kontrolować ataki, ale było ich bardzo dużo, a nikt nie chciał nam pomóc. Takie jest kolarstwo. Wyścig z pewnością możemy zaliczyć na plus i z optymizmem patrzymy na kolejny start w Portugalii – powiedział Bernas, który wywalczył drugie miejsce w generalce, a także zwycięstwo w klasyfikacji punktowej wyścigu.

Wśród zawodników, którzy uprzedzili grupę Bernasa, najlepiej na finiszu poradził sobie Guerreiro, który dzięki wygranej etapowej triumfował również w całym wyścigu. W czołowej dziesiątce generalki, oprócz Bernasa znalazł się również Paweł Franczak, który został sklasyfikowany na dziewiątym miejscu.

Informacja prasowa

Foto: ActiveJet Team