Po bardzo dobrej jeździe w Tour of Oman, zarówno kibice, jak i dyrektorzy drużyny liczyli na bardzo dobry wytęp Rafała Majki w Paryż – Nicea. Niestety, znakomity góral z Zegartowic skończył wyścig na 68 miejscu w klasyfikacji generalnej.

Bez wątpienia, Rafał Majka nie ma szczęścia do „wyścigu ku słońcu”. W ubiegłym roku skończyło się na 31 miejscu, tym razem 37 pozycji niżej. Co było powodem gorszej jazdy króla gór Tour de France 2014? Muszę przyznać, że wyścig mi nie wyszedł. W Omanie czułem się naprawdę dobrze, tutaj noga nie chciała kręcić. Nie czułem lekkości i świeżości na żadnym z etapów. To była dobra lekcja. Muszę wyciągnąć wnioski i iść dalej. Sezon jest przecież długi – powiedział.

Pamiętać należy, że w tym sezonie, niedyspozycja Majki na początku sezonu nie powinna martwić. Szczyt jego formy szykowany jest bowiem na Tour de France i Vuelta a Espana, a co za tym idzie, czasu na zbudowanie wysokiej dyspozycji jest jeszcze bardzo wiele.

Dawid Gruntkowski

Foto: Tinkoff-Saxo