Bez wątpienia Peter Sagan (Tinkoff – Saxo) przechodzi obecnie najtrudniejszy moment w swojej karierze. 25-letni Słowak nie potrafi odnieść kolejnego zwycięstwa, przyprawiając o ból głowy siebie, dyrektorów oraz swoich kibiców.

Sam zainteresowany wydaje się zachowywać względny spokój. Nie oznacza to, że nie jest zawiedziony swoją postawą.  Poziom frustracji podniosło kolejne drugie miejsce, zdobyte na trzecim etapie Tirreno – Adriatico. Zdobyłem kolejne drugie miejsce, mogę być zadowolony. Mówiąc poważnie, jeśli dałbym radę wygrać, byłoby o wiele lepiej. Chciałbym podziękować kolegom, bo wykonali kawał dobrej roboty na całym etapie. Tym razem się nie udało. Nie zawsze wszystko może iść tak, jakby się chciało. Nie wiem co się dzieje, robię wszystko, by zwyciężać.  – powiedział.

Niemoc Sagana trwa już 8 miesięcy. Ostatni raz wzniósł on ręce w geście triumfu podczas krajowych mistrzostw, które odbyły się 29 czerwca ubiegłego roku. Jak do tej pory, jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by trzykrotny zwycięzca klasyfikacji punktowej w Tour de France borykał się z tak wielkimi problemami.

A tak wyglądał dzisiejszy finisz:

Dawid Gruntkowski

Foto: Tinkoff Saxo