Poels-action_otherWout Poels (Sky) po raz pierwszy w życiu przebywa na obozie wysokościowym i to z…Chrisem Froomem. Obaj trenują oraz integrują się. 

Obóz treningowy drużyny Sky skończył się w sobotę, ale panowie dalej mają ochotę pracować nad formą. Robią to w Republice Południowej Afryki, niedaleko Johannesburga.

– Czekam na to, jak zareaguje moje ciało. Zamierzam tu zostać przez dwa tygodnie. Jeżeli chodzi o Chrisa, to podczas pobytu na Majorce miałem okazję raz z nim porozmawiać. Moje pierwsze wrażenie było takie, że to wyluzowany i otwarty człowiek. Teraz będziemy mieli okazję poznać się lepiej – powiedział Poels gazecie “De Telegraaf”.

W kontekście tej sytuacji nasuwa się pytanie, czy ten wspólny trening jest przygotowaniem Poelsa do roli pomocnika Froome`a w Tour de France. Oto jak odpowiada sam zainteresowany:

Do Touru jest jeszcze daleko. Ja muszę najpierw pościgać się w innych wyścigach. Poza tym kandydatów do składu na TdF z pewnością będzie wielu i trudno będzie się w nim znaleźć. Ale oczywiście chciałbym być w lipcu w Utrechcie. W mojej pierwszej rozmowie z Davidem Brailsfordem, powiedziałem mu o tym pragnieniu. 

Foto: OPQS/Tim De Waele

Marta Wiśniewska