evansTour Down Under będzie ostatnim wyścigiem WorldTour w karierze Cadela Evansa. Australijczyk zapowiada walkę przed własną publicznością.

W większości wyścigów startuje się po to, by uzyskać dobry wynik. W tym przypadku nie jest inaczej”, powiedział były zwycięzca Tour de France i Mistrzostw Świata na konferencji prasowej. Jestem jeszcze bardziej podekscytowany, gdy mam przyjemność rywalizować przed własną publicznością. Muszę cieszyć się z radości ścigania, bo od lutego nie będę miał już więcej takich okazji. Jadę tam z naciskiem na dobry wynik, ale chcę także czerpać radość z jazdy w peletonie i pożegnać się z kolegami. Niektórych znam 10 lub nawet 20 lat”.

Oficjalnie zawodnik BMC Racing zakończy karierę 1 lutego, po wyścigu jednodniowym w Australii – Great Ocean Road Race. „Niestety. Dzień zakończenia kariery to nieunikniony element w życiu każdego sportowca. Po prostu przyszedł na mnie czas. Dwadzieścia lat ścigam się na rowerze i trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć stop„, zakończył.

 

Foto: Artur Machnik

Andrzej Gucwa

 

Poprzedni artykułEkipa Etixx- Quick Step gotowa na Tour de San Luis
Następny artykułAmbitne plany Daniela Martina
W redakcji naszosie.pl praktycznie od samego początku. Obecnie większość czasu poświęca na prowadzenie grupy GVT. Weekendy zazwyczaj spędza na szosach całej Polski. Dla naszosie.pl zdobył trzy medale Mistrzostw Polski dziennikarzy w tym dwa złote. W Mistrzostwach Świata dziennikarzy na Krecie wywalczył czwarte miejsce w jeździe indywidualnej na czas.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments