Maciej PaterskiRozpoczynamy cykl dziesięciu tekstów podsumowujących sezon 2014. Na “pierwszy ogień”,  pragniemy przypomnieć państwu wyścig Tour of Norway i zwycięstwo Macieja Paterskiego w klasyfikacji generalnej tej imprezy.

Norweska etapówka odbywająca się pod koniec maja posiada kategorię 2.HC.Na starcie stanęło kilka bardzo mocnych ekip znanych z występów w World Tourze, m.in.: Belkin, Tinkoff-Saxo, Katusha czy IAM Cycling. 

Po pierwszym etapie w koszulce lidera jechał Alexander Kristoff (Katusha), który zwyciężył finisz z grupy. Jednak jednym z decydujących o losach całego wyścigu był etap drugi. Gdy do mety pozostawało 30 km na atak zdecydowali się Maciej Paterski (CCC Polsat Polkowice) i Marc De Maar (UnitedHealthcare). Ten duet pomiędzy sobą rozstrzygnął losy etapu. Minimalnie lepszy okazał się Holender i to on, dzięki bonifikacie, założył koszulkę lidera wyścigu. Paterski był drugi i tracił trzy sekundy do De Maara.

Paterski de Maar

Trzeci i czwarty etap nie wniosły większych zmian do klasyfikacji generalnej, więc o losach wyścigu miał zdecydować ostatni – piąty odcinek. Trzy kilometry przed metą, kiedy wydawało się, że zwycięstwo De Maara w generalce jest już przesądzone, na atak zdecydował się Paterski. Szybko utworzyła się siedmioosobowa czołówka, która wraz z Polakiem zdołała dojechać do mety 6 sekund przed grupą lidera. Etap padł łupem Alexandra Kristoffa, zaś Paterski, dojeżdżając na czwartym miejscu, uzyskał wystarczającą przewagę, aby świętować zwycięstwo w wyścigu.

Trzeba też przypomnieć, że Paterski ma za sobą bardzo udaną drugą połowę sezonu. Zawodnik CCC zwyciężył w klasyfikacji górskiej Tour de Pologne oraz rozgrywanym na rundach wokół Suchej Beskidzkiej – Memoriale im. Henryka Łasaka.
We wrześniu potwierdził znakomitą formę w bardzo mocno obsadzonych włoskich klasykach: 13. miejsce w Coppa Agostoni, 12. w Tre Valli Varesine (1.HC), 8. w Memoriale Marco Pantianiego i 10. w GP Prato.

Dzięki swoim świetnym występom otrzymał powołanie na Mistrzostwa Świata w Ponferradzie, gdzie miał być pomocnikiem Michała Kwiatkowskiego. I trzeba przyznać, że spisał się tam znakomicie – w decydującym momencie wyszedł na prowadzenie i skasował grupę w skład której wchodzili, mi.in.: Daniel Moreno, Jonathan Castroviejo czy Sep Vanmarcke! Jakby tego było mało, ukończył zawody na 17. miejscu!

Te wyniki pozwoliły mu zająć 33. pozycję w rankingu Europe Tour – najwyższą wśród polskich zawodników. Gratulujemy!

Paterski finiszuje czwarty na piątym etapie Tour of Norway:

 

Foto:  bettiniphoto.net

Michał Dykas