kwiato i contadorKolarstwo nie daje nam odpocząć. Jeszcze nie do końca opadły emocje po mistrzostwach świata, a już dziś zaprezentowano trasę prestiżowego i legendarnego Giro d`Italia. W Mediolanie był mistrz świata Michał Kwiatkowski, który podobnie jak inne “gwiazdy” podzielił się spostrzeżeniami o trasie. 

Mistrz świata Michał Kwiatkowski (OPQS): Mam dobre wspomnienia z Giro. Wystartowałem w tym wyścigu w 2012 roku i był to jednocześnie mój pierwszy wielki tour. Nauczyłem się wtedy jak cierpieć i stałem się silniejszy. To zawsze jest wymagający wyścig. Decydującym czynnikiem niekoniecznie muszą być tylko podjazdy. Trzeba dobrze przyjrzeć się profilom etapów i przeanalizować szczegóły. Giro jest wyścigiem, w którym niebezpieczeństwo czeka za każdym zakrętem. Przyszłoroczna trasa wydaje mi się bardziej zróżnicowana, być może będą mogli znaleźć coś dla siebie kolarze tacy, jak ja, nie tylko typowi górale. Nie wiem jeszcze czy wystartuję w Giro 2015, mój plan wyścigowy zostanie ułożony za kilka tygodni. Zobaczymy trasę Tour de France, porównamy je i podejmiemy decyzję. 

Rigoberto Uran (OPQS): To bardzo ładna i ciężka trasa. Prawdopodobnie kluczowe będą długa czasówka i ostatni tydzień. Ważna może być także pogoda, która o tej porze roku może spłatać figla. Nie wiem czy wezmę udział w tym wyścigu, jest jeszcze za wcześnie, aby to stwierdzić. Teraz jadę na wyścig do Pekinu, gdzie spotkam się moją drużyną i zdecydujemy o moim kalendarzu na 2015 rok. 

Alberto Contador (Tinkoff-Saxo): Podoba mi się ta trasa, ponieważ pasuje do mojej charakterystyki agresywnego kolarza. To Giro będzie ciężkie, ale dodatkowym decydującym czynnikiem może być pogoda, która o tej porze roku we Włoszech potrafi być zimna, a nawet śnieżna. Z tą czasówką trasa ta mogłaby odpowiadać Froome`owi, ale wyścig może potoczyć się różnie. Ściganie w maju nie jest takie samo, jak w lipcu. 

Nacer Bouhanni (w przyszłym sezonie będzie jeździł w ekipie Cofidis): Zmieniłem drużynę, ale mam nadzieję, że Cofidis dostanie dziką kartę na Giro, ponieważ widzę tam kilka szans dla sprinterów.

Fabio Aru (Astana): To bardzo piękna trasa dla kompletnych kolarzy. Kolarstwo staje się coraz bardziej odpowiednie dla zawodników, którzy potrafią właściwie wszystko. Sprawia to, że ściganie staje się piękniejsze. Najbardziej lubię Sestriere, ponieważ dużo trenuję na tym podjeździe. Spróbuję być w dobrej dyspozycji na ten wyścig, ale w mojej drużynie jest wielu dobrych kolarzy, którzy też będą chcieli tam wystartować, chociażby Vincenzo Nibali, znakomity włoski kolarz. Ale niczego nie będę pewien do listopada, wtedy zapadną decyzje. 

Foto: bettiniphoto.net

Marta Wiśniewska