ZardiniEdoardo Zardini (Bardiani) wygrał trudny etap Tour of Britain. Michał Kwiatkowski (Omega Pharma-Quick Step) wjechał na metę niedługo po nim, zajmując drugie miejsce. 

Dzisiejszy – prowadzący z Newtown na The Tumble – etap Tour of Britain zapowiadał się niezwykle interesująco. Kolarze musieli pokonać 179 kilometrów i już na początku czekały ich trzy niewielkie wzniesienia. Prawdziwym wyzwaniem był jednak podjazd, na którym wyznaczono metę, czyli The Tumble. 6 km o średnim nachyleniu 7,2% dawało kibicom nadzieję na emocjonującą końcówkę.

W ucieczce początkowo jechało sześciu zawodników: Maunele Boaro (Tinkoff-Saxo), Mark McNally (An Post-Chain Reaction), Tom Stewart (Madison Genesis), Sebastian Lander (BMC), Stephen Cummings (BMC) and Yanto Barker (Raleigh). Wkrótce utrzymało się tylko trzech z nich: Boaro, Steward i Lander. Z tej trójki zawodnik Tinkoff-Saxo na kilkadziesiąt kilometrów przed metą zdecydował się na solową akcję, jednak i ta nie zakończyła się powodzeniem.

Ucieczka została złapana na 7 km przed metą, zaraz przed rozpoczęciem podjazdu. MTN-Qhubeka i Tinkoff-Saxo zaczęły pracę na czele peletonu, problemy zaczął mieć natomiast lider wyścigu – Mark Renshaw (Omega Pharma-Quick Step). Na cztery kilometry od finiszu zaatakowało dwóch zawodników – Jack Bauer (Garmin-Sharp) i Edoardo Zardini (Bardiani). W pogoń za tą dwójką ruszył między innymi Brad Wiggins (Sky Team), tymczasem Zardiniemu udało się zgubić Nowozelandczyka i z kilkunastosekundową przewagą samotnie ruszył do przodu. Wkrótce prześcignął go jednak Nicholas Roche (Tinkoff-Saxo).

Wydawało się, że to koniec przygody Zardiniego, ale czekała nas kolejna niespodzianka – zdołał on bowiem dojechać do Irlandczyka. Na około 200 m przed metą ponownie zaatakował i to właśnie on jako pierwszy przekroczył linię mety. Roche’a natomiast prześcignął jeszcze Michał Kwiatkowski, który w konsekwencji finiszował na drugim miejscu. Polak jest też drugi w “generalce”, a koszulkę lidera założył zwycięzca etapu.

 

Foto:bettiniphoto.net

Ania Gmaj