7

W niedzielę, 24 sierpnia odbędzie się V Memoriał Stanisława Królaka. Zapraszamy na rozmowę z pierwszym triumfatorem memoriału – Robertem Radoszem (BDC MarcPol).

Robert, jesteś pierwszym, historycznym zwycięzcą Memoriału Stanisława Królaka. Jak potraktujesz start w piątej, jubileuszowej edycji?

Do każdego wyścigu podchodzę bardzo poważnie, tak samo będzie i tym razem. Powoli myślę nad zakończeniem przygody z kolarstwem zawodowym, wygrana w niedzielę, w piątej edycji, byłaby fajnym uwieńczeniem kariery, tym bardziej że obecnie mieszkam w Warszawie, a wyścig od zeszłego roku rozgrywany jest w centrum stolicy.

Grzegorz Wajs, dyrektor wyścigu od zeszłego roku przeniósł imprezę do centrum stolicy. Z roku na rok podnosi jakość organizacji. Jak ta impreza wygląda od środka, z peletonu?

Zeszły rok pokazał, że zmiana miejsca rozgrywania wyścigu i przeniesienia go w tak wyjątkowe miejsce, do serca Warszawy, było strzałem w dziesiątkę. Opinie zawodników są bardzo pozytywne, skala trudności jest bardzo duża. Jest to jedno z najcięższych kryteriów rozgrywanych w Polsce, można je porównać do Grand Prix Jasnej Góry w Częstochowie. Podjazd pod ulicę Bednarską jest wyjątkowy, tłumy kibiców i atmosferę można przyrównać do górskich etapów Tour de France.

W tym roku wydłużona została runda, przed podjazdem pod Bednarską będzie więcej czasu na oddech. Jak oceniasz tegoroczną trasę?

Wydłużenie trasy zmniejszy intensywność wyścigu, ale nie jest powiedziane że będzie łatwiej. Mimo większego czasu na odpoczynek, możemy spodziewać się częstszych ataków przed podjazdem pod Bednarską.

Wyścig będzie można oglądać na żywo w internecie. To pierwszy, tak innowacyjny projekt, nie tylko kolarstwie. Dla was będzie to dodatkowa motywacja?

Już kibice na trasie to dodatkowa adrenalina, ale świadomość że mogą oglądać nas widzowie praktycznie na całym świecie jest czymś wyjątkowym. Pomysł relacji na żywo na telebimach oraz on-line w internecie z prawie 20 kamer, będzie jednym z dodatkowych bodźców motywujących zawodników. Do tego, na moim rowerze będzie zamontowana jedna z kamer, a obrazki ze środka peletonu będzie można obejrzeć po wyścigu.

Zapowiada się piękne kolarskie święto. Czujesz, że po sukcesach Michała Kwiatkowskiego i Rafała Majki idą “tłuste” czasy dla kolarstwa szosowego w Polsce?

Podczas swojej 24-letniej kariery kolarskiej przeżyłem kilka kryzysów. Po sukcesach Polaków, widać że polskie kolarstwo ma się dobrze, jest na fali, a zainteresowanie sponsorów i mediów wzrosło. Musimy to teraz w mądry sposób wykorzystać.

Dziękuję za rozmowę, powodzenia.

Rozmawiał Andrzej Gucwa

Szczegóły dotyczące V Memoriału Stanisława Królaka > tutaj