Jarosław Górecki Jarosław Górecki z Warszawy swą jazdą, swym wysiłkiem zasłużył na miano bohatera drugiego dnia szosowych Mistrzostw Polski mastersów i amatorów cyklosportu, które dziś zakończyły się w Krzywiniu.

16 października tego roku ukończy 30 lat. Mieszka w stolicy (na Powiślu), największej uczelni humanistycznej w naszym kraju, czyli Uniwersytetu Warszawskiego – kierunek geografia. Zna się na mapach, jest przewodnikiem po mieście opiewanym przez poetów i piosenkarzy, ale kocha jazdę na rowerze. I ma to do niej talent. Dziś pokazał, co tak naprawdę może zdziałać na szosie…

Jarosław Górecki z Warszawy, bo o nim tu mowa, wystartował z numerem 304 w wyścigu kategorii M30. Obok siebie miał prawie osiemdziesięciu mastersów w przedziale wiekowym 30-39 lat, którzy mieli do pokonania 120 kilometrów. Osiem rund po 15 km każda.

Nie padało, świeciło słońce, momentami wiał wiatr. Wystartowali po dwunastej i dość szybko, po już na drugiej rundzie, uformowała się ośmioosobowa czołówka. Jechali w niej: Radosław Lonka z Wrześni (312 – dwukrotny triumfator Tour de Pologne Amatorów), Artur Kozal z Mosiny (381 – w Kłobucku przed dwoma tygodniami zdobył złoty medal w jeździe parami z Łukaszem Rakoczym), Władysław Gładysiak z Poznania (382), Krzysztof Jarzyna z Grodziska Mazowieckiego (337), Paweł Pyzikowski z Lublina (335), Dawid Marosz z Gniezna (316), Tomasz Kowalski ze Świdnicy (638) i Jarosław Górecki.

Pokonali 45 km razem, następne 15 km też razem – mając przewagę około minuty nad zasadniczą grupą. Na 90 km pojawili się wspólnie, gdzie w Krzywiniu na początku przedostatniej rundy ruszył do przodu zawodnik z Warszawy. Pociągnął mocno i kiedy wjeżdżał na ostatnią rundę miał prawie minutę przewagi na siedmioma kolegami z ucieczki.

Dał radę, wytrzymał, dojechał sam do mety. Zdobył tytuł mistrza Polski w imponujący sposób. Pedałował ostatnie 30 km do mety, jak Szwajcar Fabian Cancellara, jak inni znani specjaliści jazdy indywidualnej na czas, sam. 

To najbardziej spektakularny sukces w tych Mistrzostwach Polski, zwycięstwo o jakim tylko można marzyć, w wykonaniu młodego warszawianina.

– 15 dni temu w Złotym Potoku podczas szosowych Mistrzostw Polski w jeździe indywidualnej na czas na dystansie 20 km zdobyłem koszulkę championa i złoty medal. Dziś zdobyłem kolejną koszulkę mistrza i kolejny złoty medal. Dobrze mi się jechało, dałem radę innym w Wielkopolsce, do Warszawy wracam jako zadowolony i rozpromieniony mistrz – powiedział Jarosław Górecki Wielkopolskiemu Rowerowaniu.

M30, 120 km – wyniki
1. Jarosław Górecki, Warszawa
2. Kamil Maj, Lubin
3. Ernest Kurowski, Warszawa

Cyklosport, 120 km – wyniki
1. Mariusz Olesek, Polkowice
2. Daniel Napierała, Siechnice
3. Marcin Bartolewski, Częstochowa

M80, 30 km – wyniki
1. Ireneusz Matyszewski, Warszawa
2. Jerzy Leśniak, Kołobrzeg
3. Jan Arendarczyk, Prudnik

M70B, 45 km – wynik
1. Zbigniew Michalski, Warszawa i Józef Misiak, Środa Śląska
3. Tadeusz Pośpiech, Warszawa

Cyklosport, kobiety 20 – wyniki
1. Lidia Pyciarz, Ozorków
2. Marta Ryłko, Kraków
3. Małgorzata Nowacka, Bydgoszcz

K30, 45 km – wyniki
1. Katrzyna Pernal, Łódź
2. Kamila Biernat, Strzelin
3. Agnieszka Sikora, Łomianki

K40, 30 km – wyniki
1. Joanna Wołodźko, Wrocław
2. Anita Jaśkiewicz, Podgórzyn
3. Monika Buchowiecka, Elbląg

Wyścig najmłodszych mastersów był pięknym ukoronowaniem dwudniowej imprezy w Krzywinu – szosowych Mistrzostw Polski mastersów i amatorów cyklosportu, w której uczestniczyło ponad 400 fanów cyklizmu od dwudziestu kilku lat do 84.

Prezes Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów Romulad Szaj i szef Komisji Masters PZKol Sebastian Rubin mogą być dumni, że zorganizowali tak ładną imprezę. Nieodzowna okazała się pomoc miejscowych władz – w Krzywiniu, Starostwa Powiatowego w Kościanie oraz wielu innych firm i instytucji. 

Dni 14 i 15 czerwca przechodzą do historii polskiego kolarstwa masters jako niezwykle udana impreza sportowa, o czym jako aktywny jej uczestnik – moderator z mikrofonem w ręku – mogę zaświadczyć i potwierdzić.

Pełne wyniki > tutaj

Piotr Kurek

Źródło: www.kurek-rowery.pl