Ligeza-1Sławomir Ligęza pokonał faworyta Michała Ficka i wygrał 3. etap Tour de Bike Atelier w Tychach. Na 10,22-km trasie znanej z wyścigu Paryż-Nicea zwyciężył z czasem 14’ 18”, Ficek stracił do niego 11”, trzeci Jacek Paciej dotarł na metę po 14’ 49”. Kwestia wygranej w całym cyklu pozostaje sprawą otwartą.

– Panowie i Pani, którzy oprócz mnie stawili się w Tychach, nie ułatwili mi zadania, jednak dałem z siebie wszystko i mam nadzieję, że wystarczy to do zwycięstwa – mówił po swoim przejeździe Michał Ficek, ubiegłoroczny mistrz i zwycięzca dwóch dotychczasowych etapów nowego cyklu Tour de Bike Atelier. Triumf w Tychach dałby mu wygraną w klasyfikacji generalnej wyścigu, w której brane są pod uwagę trzy najlepsze przejazdy danego zawodnika. Niespodziewanym zwycięzcą 3. etapu TdBA został jednak Sławomir Ligęza, który ubiegłoroczny cykl zakończył na 3. miejscu. W 2. etapie Touru w Sosnowu był 4., a jego rosnąca forma zwiastuje duże emocje w walce o zwycięstwo w całym cyklu. Zmagania w Tychach na 10,22-km trasie znanej z etapówki Paryż-Nicea ukończył z czasem 14’ 18”, strata Michała Ficka do niego wyniosła 11”, 3. Jacek Paciej finiszował 31” po Ligęzie. – Trasa, jak zwykle, była ciężka, minimalnie łatwiejsza niż w Sosnowcu i trudniejsza niż w Dąbrowie Górniczej – podsumował Michał Ficek. – Wymagała dużej uwagi, szczególnie jeśli chodzi o zdradliwy zjazd, na którym straciłem – dodawał inny z czołowych zawodników. Malownicze ulice w pobliżu jeziora Vassiviere na wyżynie limuzyńskiej zrobiły wrażenie na uczestnikach Touru, którzy znają je z wyścigu Paryż-Nicea. – Świadomość, że jedzie się po trasie, na której ścigają się zawodowcy, daje olbrzymią satysfakcję – powiedział Mirosław Bortel, który nie opuścił dotąd żadnego etapu Tour de Bike Atelier. – Wszystkim jego uczestnikom należy się szacunek, bo trasy TdBA to trasy wielkich tourów i znanych wyścigów – dodał.

Po raz pierwszy w tegorocznej edycji w wyścigu wzięła udział kobieta, Natalia Kołodziej. – Niestety w Tychach nie wystartowała żadna inna dziewczyna, a z facetami nie mam się co porównywać. Żałuję, że w TdBA nie ściga się więcej kobiet, bo wtedy byłaby większa rywalizacja – stwierdziła na mecie. – Było dosyć ciężko. Podjazdy nie były strasznie strome [maks. nachylenie 7,4% – red.], więc dałam z siebie wszystko. To dla mnie pierwszy tego typu start. Zdecydowałam się na niego, traktując go jako doskonałą okazję do treningu w innej i zarazem bardzo ciekawej formie – tłumaczyła zawodniczka. Również dla Mirosława Bortela udział w Tour de Bike Atelier to ważny element przygotowań do nowego sezonu. – W okresie zimowym, kiedy trening na szosie jest niemożliwy, jazda na trenażerach daje pożądany efekt. Ponadto, spotkanie z kolegami i rywalizowanie z nimi są nieocenione. Każdy, kto startuje, daje z siebie wszystko, ale po wynikach widać, kto jak trenuje – stwierdził. Z pewnością na dobrym treningu znają się zarówno Michał Ficek, jak i Sławomir Ligęza, którzy stoczą kolejny pojedynek w przedostatnim 4. etapie Tour de Bike Atelier. Odbędzie się on już 1 lutego w Gliwicach. Sceneria zmagań będzie godna walki o zwycięstwo w całym cyklu. Zawodnicy zmierzą się na słynnej alpejskiej przełęczy Galibier, znanej z Tour de France i Giro d’Italia. – To będzie królewski etap Tour de Bike Atelier. Magiczny podjazd i zacięta walka o generalkę, czego chcieć więcej? Zapraszamy kolarskich kibiców, będzie co oglądać! –zachęca koordynujący wyścig Marcin Stypka z bikeatelier.pl.

Patronami medialnymi Tour de Bike Atelier są naszosie.pl oraz „bikeBoard”.

Wyniki 3. etapu Tour de Bike Atelier w Tychach

1. Sławomir Ligęza, 14’ 18”, 13 pkt
2. Michał Ficek, 14’ 29”, 11 pkt
3. Jacek Paciej, 14’ 49”, 9 pkt
4. Łukasz Rycombel, 14’ 59”, 7 pkt
5. Adam Przejczkowski, 15’ 43”, 6 pkt
6. Artur Nowicki, 17’ 12”, 5 pkt
7. Dariusz Gnat, 17’ 43”, 4 pkt
8. Michał Ranik, 17’ 44”, 3 pkt
9. Mirosław Bortel, 18’ 34”, 2 pkt
10. Natalia Kołodziej, 20’ 26”, 1 pkt
11. Waldemar Wdzięczkowski, 22’ 01”, 0 pkt

 

Informacja prasowa