Rafał MajkaRafał Majka był jednym z najbardziej rozchwytywanych zawodników Tinkoff-Saxo, podczas dnia dla mediów na zgrupowaniu duńskiej ekipy. O to co powiedział młody Polak dla cyclingnews.com.

Ostatni sezon w karierze 24-latka był przełomowy. Znakomicie spisywał się m.in w Giro d`Italia i Tour de Pologne, gdzie zajął odpowiednio siódme i czwarte miejsce. Dodatkowo na koniec sezonu stanął na najniższym stopniu podium Il Lombardia. Jego wyniki spowodowały, że znalazł się wysoko w rankingu UCI WorldTour.

“Myślę, że miejsce w gronie 20 najlepszych kolarzy świata nie jest złe”, powiedział dla Cyclingnews na zgrupowaniu Tinkoff-Saxo z młodzieńczym entuzjazmem.  “Jestem bardzo zmotywowany przed nowym sezonem. Mamy silny zespół, a ja osobiście dużo większe doświadczenie, które szczególnie może zaprocentować w Giro d’Italia”.

“Giro było dla mnie najważniejszym momentem sezonu 2013. To był mój debiut w tym wyścigu i od razu zająłem tam siódme miejsce. Jechałem długo w białej koszulce, ale ostatecznie straciłem ją na rzecz Carlosa Betancura. Nawet jeśli tak się stało, to wciąż uważam, że zrobiłem dobry wynik”, dodał były kolarz WLKS Krakus. “Oczywiście nie mogę także zapomnieć o Il Lombardia i Tour de Pologne. Nosiłem koszulkę lidera w swoim narodowym Tourze! Sporo nauczyłem się przez trzy tygodnie Giro. Zobaczyłem, jak moje ciało radzi sobie podczas trzytygodniowego wysiłku. Czuję się silniejszy przed sezonem 2014”.

Wyprzedzając fakty, Rafał pytany był także o jego ambicje na kolejne miesiące.  “Chciałbym wygrać etap w Giro i Tour de Pologne. Po prostu jestem głodny zwycięstw. Jestem zawodowcem od trzech lat. Mam sporo imponujących miejsc w pierwszej dziesiątce, ale niczego jeszcze nie wygrałem. Muszę to zmienić”, odpowiedział.

Polak w nadchodzącej odsłonie wyścigu Dookoła Włoch będzie pomagał liderowi Tinkoff-Saxo na tę imprezę, czyli Nicolasowi Roche`owi. Nie oznacza to jednak, że nie będzie mógł walczyć także na własne konto.  “Oczywiście Giro będzie wielkim celem zarówno dla mnie, jaki i Roche`a. Siódme miejsce było bardzo dobre, ale mam nadzieję, że poprawie je w tym roku. Celuję w pierwszą piątkę klasyfikacji generalnej. Będziemy mieć tam bardzo silny zespół.  Trasa wyścigu sprzyja takim góralom jak ja.  Będzie mało całkowicie płaskich etapów, za to sporo trudnych podjazdów jak np. Zoncolan“.

Majka z dumą opowiadał dziennikarzom o nowej generacji polskich zawodników. Podkreślił fakt, że “biało-czerwoni” wywalczyli 11. miejsce w klasyfikacji narodów WorldTour. Osobiście cieszy się, że w nadchodzącym sezonie będzie miał bratnią duszę w ekipie – czyli Pawła Poljańskiego.  “Od tego roku, mam w drużynie także Pawła. To bardzo dobry góral i miło jest mieć przy sobie kogoś, kto mówi w języku polskim – będąc daleko od ojczyzny”.

 

Foto: bettiniphoto.net

Źródło: cyclingnews.com

Andrzej Gucwa