basso scarpaIvan Basso (Cannondale) powoli wraca na rowerowe trasy, ale był zmuszony zmienić swoje plany startowe. 35 letni zawodnik odpuszcza start w Wielkiej Pętli, ale polscy kibice będą go mogli obejrzeć podczas Tour de Pologne! Celem Włocha na drugą część sezonu będzie udany start podczas Vuelta a España.

Basso nie zalicza tego sezonu do udanych. Rozpoczął go dopiero w marcu, startując w wyścigu Paryż – Nicea. Tuż przed Giro d’Italia próbował swoich sił podczas Trentino i Tour de Romandie. Niestety ten drugi wyścig okazał się póki co ostatnim w tym sezonie. Po zdiagnozowaniu torbieli sympatyczny Włoch został zmuszony do odpuszczenia Giro d’Italia. Niestety choroba nie dawała za wygraną i kolejny z Wielkich Tourów, czyli Tour de France Basso także obejrzy w telewizji. Pierwszym startem po przerwie będzie walka o koszulkę mistrza Włoch, już 22 czerwca.

“Bardzo chcę wystąpić podczas mistrzostw swojego kraju. Wiadomo, że po takiej przerwie nie będę się liczył w walce o zwycięstwo. Chcę jednak pomóc w odniesieniu sukcesu moim kolegom, czyli Moreno Moserowi i Damiano Caruso. Praktycznie od Tour de Romandie nie dotykałem roweru. Teraz od dziesięciu dni trenuję, stopniowo podnosząc obciążenia. W przyszłym tygodniu zamierzam pod okiem dyrektorów sportowych trochę pojeździć po wyższych górach.” mówi Ivan Basso.

Po występie na mistrzostwach kraju (jest to jednocześnie wyścig Trofeo Melinda), Basso uda się do Austrii, by zaprezentować się w tamtejszej etapówce. Kolejnym startem będzie nasz narodowy Tour.  Taka informacja z pewnością ucieszy wielu polskich sympatyków kolarstwa. Ostatnim etapem przygotowań do Vuelta a España będzie hiszpański wyścig etapowy – Vuelta a Burgos. Czas pokaże, czy Ivan Basso będzie w stanie powtórzyć sukces z 2009 roku, gdy hiszpańską Vueltę zakończył tuż za podium.

 

Foto:Artur Machnik

Arek Waluga