BodnarŁukasz Bodnar (Bank BGŻ Team) wygrał wyścig Kyjovske Slovacko, który w sobotę odbył się w Czechach. Linię mety Bodnar przekroczył wspólnie z kolegą z ekipy Dariuszem Batkiem.

Ta dwójka przyjechała z dużą przewagą nad kolejną grupą, w której dotarli następni kolarze drużyny prowadzonej przez Zbigniewa Szczepkowskiego. Piąte miejsce zajął Paweł Cieślik, a szósty był Adam Stachowiak.

– Czuję się super, zwycięstwo buduje – powiedział na mecie Łukasz Bodnar. – Pojechaliśmy dziś świetnie zespołowo i to jest ważne. W decydującym odjeździe było nas czterech i postanowiliśmy, że musimy dziś wygrać. Chłopaki spisali się na medal i na przedostatniej rundzie zaczęliśmy skakać. Nie było ustalone, kto z nas ma wygrać, czy ja, czy Darek Batek, czy Paweł Cieślik, czy Adam Stachowiak. W pewnym momencie wytworzyła się taka sytuacja, że odjechało trzech naszych plus jeden czeski zawodnik. Kolejny Czech go gonił i jak go doścignął to ja po prostu poprawiłem i odjechałem. Potem doskoczył do mnie Darek Batek i myśleliśmy już tylko o tym, żeby dojechać do mety – powiedział zwycięzca.

– Trasa wyścigu była mega ciężka – 18 podjazdów po dwa na każdej rundzie i silny wiatr. My na przedostatniej rundzie założyliśmy własny wachlarz i tak jechaliśmy. Większość kolarzy, która odpadła, to odpadła właśnie na rancie kontynuuje Bodnar. – Generalnie trasa była bardzo ciężka i selektywna, warto dodać, że na niej rozgrywane są mistrzostwa Czech. Patrząc na nasze wyniki na tej trasie, to widać, że dochodzimy do formy, cała drużyna ma coraz lepszą dyspozycję, a to jest najważniejsze. Przed nami teraz ważne wyścigi jak Trochan i Grody, które są najważniejszym startem w tej części sezonu – zakończył.

W czeskiej jednodniówce “Regionem Kyjovske Slovacko” startowały wszystkie polskie zawodowe zespoły oprócz CCC Polsat Polkowice. Był to świetny moment na konfrontację polskich zespołów w momencie, kiedy w naszym kraju nie było żadnej możliwości startu w tym czasie.
– Mieliśmy dziś pojechać przyzwoicie i tak się stało, bo wygraliśmy – powiedział dyrektor sportowy Bank BGŻ Team Zbigniew Szczepkowski. – To była bardzo ciężka i selektywna trasa, więc każdy, kto dziś się czuł dobrze to powalczył. Dzięki temu, że przyjechały tu praktycznie wszystkie polskie grupy zawodowe, była to dla nas wszystkich dobra konfrontacja. Cieszę się ze zwycięstwa i z coraz to lepszej dyspozycji mojego zespołu.

Trzecie miejsce zajął Pavel Boudny (Ceska Sporitelna-Specialized), a czwarte Tomas Buchacek (Bauknecht-Author).
– Cieszę się z mojego drugiego miejsca – powiedział Dariusz Batek. – Musze przyznać, że czułem się dziś świetnie, a trasa była idealna dla mnie. Jesteśmy zadowoleni z przebiegu całego wyścigu, jako team. Jeździliśmy dziś ładnie, drużynowo, zawsze z przodu i tak naprawdę to my rozgrywaliśmy dziś ten wyścig. Końcówkę rozegraliśmy tak jak sobie to zaplanowaliśmy i zwycięstwo jest nasze. Bardzo chciałbym pojechać na zbliżające się Grody i liczę, że mój dzisiejszy występ przybliża mnie do tego w oczach szefa – zakończył drugi na mecie w Kyjovie Darek Batek.

W czeskim klasyku wystartowało w sumie 172 kolarzy z wielu europejskich krajów. Wyścig liczył 140 kilometrów i składał się z 9 rund po 15 kilometrów plus dojazd.

W niedzielę w miejscowości Kyjov, gdzie dziś rywalizowali zawodnicy, odbędzie się kryterium. “Regionem Kyjovske Slovacko” był pierwszym tegorocznym wyścigiem zaliczanym do Pucharu Czech.

 

Źródło+Foto: Bank BGŻ Team